INTELLECTUS PRINCIPIORUM (intelekt odnoszący się do rozumienia zasad) - naturalna zdolność umysłowej władzy poznawczej człowieka do ujmowania w akcie intuicyjnego oglądu pierwszych zasad istnienia bytu i działania.

(...)

NATURA INTELLECTUS PRINCIPIORUM. Przedmiotem i. p. są pierwsze zasady bytu i poznania (prima intelligibilium principia). W metafizyce klasycznej podkreśla się, że są one ogólne, analogiczne, realne i konieczne. Prymat pierwszych zasad sprowadza się do ich niedowodliwości i konieczności przyjęcia na bazie analizy samego bytu (Arystoteles, Tomasz z Akwinu). Nie są one natomiast jakimiś logicznie pierwszymi przesłankami, z których da się wyprowadzić wszystkie metafizyczne tezy. Ich pryncypialny charakter wynika z faktu, że warunkują możliwość poznania innych treści.

Już pierwsze ujęcie bytu przez umysłową władzę poznawczą ujawnia jego inteligibilny charakter. Bytem jest to, co jest konkretnie zdeterminowaną w sobie treścią, która istnieje realnie. Byt jest więc relacyjnie tożsamy ze sobą. Jako taki stanowi ontyczną jedność, która odczytana przez intelekt przyjmuje postać zasady niesprzeczności: byt nie jest niebytem. Doświadczenie odrębności jednych bytów od innych ujawnia się intelektowi w postaci zasady wyłączonego środka, stwierdzającej, że między bytem a niebytem nie ma nic pośredniego. Relacyjna, a zarazem transcendentalna własność bytu, jaką jest prawda ontyczna, uwyraźnia byt jako uprzyczynowany i posiadający inteligibilną strukturę, co wyraża zasada racji dostatecznej, stwierdzająca, że wszystko, co istnieje, ma to, dzięki czemu jest i jest tym, czym jest.

Pierwsze zasady, podobnie jak sąd egzystencjalny typu "A istnieje", są wyrazem zakotwiczenia władzy poznawczej w porządku realnej rzeczywistości, wynikającym z odczytania transcendentalnych właściwości bytu. Nie są czymś od niego odrębnym, lecz wynikają z samej struktury rzeczywistości, z racjonalnego istnienia i ukonstytuowania mnogości różnorodnych relacji w bycie i między bytami. Byt analogicznie rozumiany jest zatem nośnikiem zasad, które manifestują jego racjonalność, a zarazem warunkują poznanie.

Kwestia i. p. mieści się w ogólnej teorii intelektu, wypracowanej w tradycji artystotelesowsko-tomistycznej, jako uniesprzecznienie bytowego realizmu w metafizyce i genetycznego empiryzmu w teorii poznania. Prostego i bezpośredniego ujęcia pierwszych zasad nie można utożsamiać z jakimiś wrodzonymi formami czy ingerencją wyższego rodzaju bytów, które wprost oddziaływałyby na umysłową władzę poznawczą człowieka. Intelekt nie poznaje ich również w sposób niezależny od zmysłów, bo przez nie dociera do człowieka cała wiedza o świecie. Ujmuje je natomiast równolegle do procesu percepcji zmysłowej. Nie jest to również czynność nadnaturalna władzy poznawczej, lecz wynik jej poznawczego nakierowania na rzeczywistość. Jak wzrok nastawiony jest na barwę a słuch na dźwięk, tak intelekt nastawiony jest na czytanie bytu i danych wraz z nim pierwszych zasad. Jest to ujęcie spontaniczne i zarazem bezpośrednie, wynikające z natury rzeczywistości i natury intelektu.

W odróżnieniu od operacji rozumowania, czyli przechodzenia od jednych sądów do drugich, ujęcie pierwszych zasad bytu dokonuje się na drodze poznania bezpośredniego, które nazywa się intuicją intelektualną. Momentem poprzedzającym ujęcie pierwszych zasad jest dostrzeżenie przez intelekt istnienia rzeczy, które wyraża się poznawczo w sądzie egzystencjalnym. Spontaniczne czytanie treści rzeczy, którym jest abstrakcja przednaukowa, zakłada już jednak afirmację pierwszych zasad, gdyż jest schematycznym ujęciem bytu jako czegoś, a więc jako coś tożsamego ze sobą, jednego, odrębnego i posiadającego swoją rację dostateczną. Tomasz z Akwinu za Arystotelesem wskazywał, że proces poznania o tyle zaczyna się od pierwszych zasad, że konstytuują one inteligibilny porządek samej władzy poznawczej. Dalsze czytanie rzeczywistości musi dokonywać się na bazie podstawowej zdolności rozumu ludzkiego - abstrahowania (w tworzeniu pojęć) i dyskursu (w wydawaniu sądów).

W rozumowaniu dochodzi zwykle do asercji jakiegoś rodzaju zdań o rzeczywistości. Wiedzę tę intelekt musi z czymś skonfrontować i dlatego odnosi ją do pierwszych zasad. Stanowią one podstawę osądu prawidłowości i prawdziwości procesów poznawczych człowieka. Jak podkreśla Akwinata, ujęcie intelektualne jest początkiem dla poznania rozumu, i kresem dla sądzenia (De ver., q. 15, resp.). I. p. najmocniej wiąże człowieka z rzeczywistością, a zarazem jego akty poznawcze są najdoskonalsze, gdyż dzięki prostemu i bezpośredniemu poznaniu umysł ludzki partycypuje w sposobie poznania, jaki jest właściwy dla substancji wyższych.

Cechy i. p.: a) receptywność - i. p. w stosunku do pierwszych zasad znajduje się w możności: posiada zdolność czytania rzeczy takimi, jakimi one są w całym ich bytowym bogactwie - z ich istnieniem, treścią i zasadami. Receptywności intelektu względem rzeczywistości nie uznawali (w mniejszym lub większym stopniu) niektórzy myśliciele starożytni (Platon, Plotyn, św. Augustyn) i średniowieczni (Awicenna, Awerroes), a także nowożytni racjonaliści (Kartezjusz, I. Kant), zaś w empiryzmie doszło do redukcji treści poznania umysłowego do zmysłowego (J. Locke, J. S. Mill);

b) zdolność - stały kontakt poznawczy intelektu z rzeczywistością sprawia, że rzecz manifestuje się człowiekowi w postaci pierwszych zasad. Tam, gdzie jest byt, tam są też jego pierwsze zasady; są sposobem istnienia i konstytuowania treści rzeczy. Z tej racji receptywna zdolność umysłowej władzy poznawczej, polegająca na ujęciu pierwszych zasad, nie może być aktem jednorazowym. Gdyby tak było, intelekt byłby pozbawiony zdolności do rozumienia treści poznawczych. Dlatego trzeba przyjąć, że i. p. jest zdolnością umysłowej władzy poznawczej człowieka;

c) przynależność człowiekowi z natury - i. p. jest zdolnością, bez której nie może zaistnieć poznanie intelektualne, a skoro każdy człowiek posiada przynajmniej potencjalnie taką zdolność, to i z natury posiada i. p. Nie jest to jednak, jak w koncepcji Kanta, warunkowanie podmiotowe, lecz znajdujące się w samych rzeczach najgłębsze źródło ich racjonalności i zarazem racjonalności poznania ludzkiego. Od strony przedmiotu do wyjaśnienia istnienia i działania tej zdolności wystarcza sam byt, zaś od strony podmiotu - receptywność intelektu. I. p. jest więc koniecznym przedmiotowym warunkiem możliwości poznania ludzkiego.

d) nieomylność - intelekt odczytuje pierwsze zasady jako fundament rzeczywistości, a jednocześnie jako coś koniecznego dla samego siebie ("intellectus naturaliter et ex necessitate inhaeret primis principiis" - Summa theologiae, I, q. 82, a. 2, resp.). Ujmując byt, intelekt musi bezwzględnie afirmować pierwsze zasady, ale jednocześnie w akcie tym nie myli się, jak nie myli się co do tego, czym coś jest ("intellectus semper est rectus, secundum quod intellectus est principiorum, circa quae non decipitur, ex eadem causa qua non decipitur circa quod quid est" - tamże, q. 17, a. 3, ad 2). W innym przypadku nie można byłoby mówić o ujęciu, a jeśli już, to o koniecznej adekwatności, a zarazem prawdziwości poznania rzeczywistości przez intelekt;

e) bycie podstawą dla innych cnót - dzięki zdolności czytania pierwszych zasad intelekt utrzymuje się w porządku realnym, a nie myślnym. Stale nawracając do rzeczy i konfrontując swoje poznanie z rzeczywistością, znajduje w niej oparcie dla poznania. Na zdolności tej nabudowane są pozostałe cnoty intelektualne - mądrość i wiedza; obydwie są zdolnościami polegającymi na wyciąganiu przez umysłową władzę poznawczą wniosków z pierwszych zasad. Zdolność poznania pierwszych zasad zakładają też wszystkie inne cnoty - w takiej mierze, w jakiej poznanie w nich uczestniczy.

Piotr S. Mazur

<--Powrót do haseł