IMMATERIALIZM (łac. im-materialis - niematerialny) - doktryna radykalnego metafizycznego idealizmu (lub spirytualizmu), wg której materia nie istnieje realnie, gdyż jest tylko epifenomenem ducha (akosmizm).

Przez niektórych filozofów (D. Diderot) i. był pojmowany bardzo szeroko - jako pogląd akceptujący obok istnienia materii także istnienie bytów niematerialnych (duchowych).

Termin "immaterializm" wprowadził G. Berkeley w dziele Three Dialogues between Hylas and Philonous (Trzy dialogi między Hylasem i Filonousem) na określenie swojej doktryny ontologicznej, w której neguje realne istnienie ciał rozumianych jako układy jakości zmysłowych.

Starożytne i średniowieczne postacie i. znajdowały najczęściej oparcie w spirytualistycznej metafizyce, natomiast źródłem nowożytnych form i. był albo skrajny racjonalizm, albo fenomenalistyczny empiryzm. Z pewną formą i. spotykamy się już u jednego z ojców kapadockich - Grzegorza z Nyssy, który idąc za niektórymi rozwiązaniami metafizyki platońskiej, usiłował przezwyciężyć ontologiczny dualizm Boga i materii na drodze całkowitej eliminacji ontologii materialistycznej. Wg Grzegorza z Nyssy Bóg pojęty jako istota transcendująca świat we wszystkich jego aspektach nie może wytworzyć materialnego świata. Niematerialny Bóg może stworzyć tylko niematerialne byty. Istotą materii nie może zatem być cielesność (rozciągłości). Realność materii konstytuują wyłącznie czynniki duchowej natury, ponieważ ,,natura duchowa rodzi pewne siły duchowe, które zespalają się, aby utworzyć materię''. Cielesność materii pojawia się dopiero w wyniku syntezy elementów, z których każdy z osobna cielesny nie jest. Poza tym wszelkie jakości są niematerialne, więc i rzeczy składające się z jakości również muszą pozostać niematerialne.

Radykalizacją i. Grzegorza z Nyssy są niektóre rozwiązania zaproponowane w ramach metafizyki Jana Szkota Eriugeny. Na gruncie akceptowanej przez Eriugenę doktryny emanatyzmu rzeczy istnieją tylko dzięki temu, że partycypują w istnieniu idei, zaś idee istnieją uczestnicząc w istnieniu Boga. Materialne rzeczy świata poznawalnego zmysłowo nie są zatem realne, są tylko epifenomenem jedynie realnego Boga.

Materię rozumianą jako substancję niezależną w swym istnieniu od percepcji podmiotu poznającego odrzucał także Berkeley. Wynikało to z jego koncepcji istnienia, wyrażanej w stwierdzeniu ,,esse est percipere aut percipi'' ("istnieć to postrzegać lub być postrzeganym"). Jeżeli rzeczy są tylko spostrzeżeniami, to nie istnieje materia rozumiana jako substancja niezależna od spostrzeżeń. I. (akosmizm) Berkeleya miał wyraźnie metafizyczny charakter i do pewnego stopnia była wariantem i. Grzegorza z Nyssy. Jednak pomimo wyraźnej orientacji metafizycznej Berkeleyowskiego akosmizmu koncepcja ta była często postrzegana w perspektywie epistemologicznej, zwł. zaś w ramach problematyki empiryzmu i jego konsekwencji. Cały program immaterialistycznej filozofii rozwijanej przez Berkeleya miał jednak nie tylko metafizyczny, ale i konfrontacyjny charakter i sytuowany był w kontekście metafizyczno-teologicznym, a nie w kontekście epistemologiczno-metodologicznym. W intencji Berkeleya i. miał stanowić zaplecze argumentacji na rzecz istnienia Boga. Ostrze krytyki i. Berkeleya skierowane było przeciwko tym doktrynom metafizycznym, które - odrzucając ideę Boga - próbowały tłumaczyć rzeczywistość przyrodniczą albo odwołując się do idei absolutnej substancji materialnej, albo kreując model natury, której wszystkie atrybuty zostały zredukowane wyłącznie do własności kwantytatywnych. Wersja i. rozwijana przez Berkeleya zwalczała zarówno materialistyczną metafizykę P. H. D. Holbacha, jak i scjentystyczną metafizykę kontynuowaną przez następców Kartezjusza, Galileusza, R. Boyle'a i I. Newtona. Zdaniem Berkeleya, postępująca kwantyfikacja porządku natury oraz stowarzyszona z nią desakralizacja człowieka i kosmosu - stanowiące główne komponenty metafizyki scjentystycznej - wchodziły na drogę otwartej konfrontacji z religią, stwarzając większe zagrożenie ateizmem, niż to, które wynikało z metafizyki materialistycznej.

Berkeleyowski i. miał być nie tylko próbą immunizowania wiary na wpływy nowej nauki, ale także przedsięwzięciem zmierzającym do takiej reformy metafizyki, by można ją było dostosować do burzliwie rozwijających się nauk przyrodniczych (,,Głównym moim celem nie jest głoszenie metafizyki w sposób scholastyczny, lecz próba dostosowania jej do nauk i ukazania jak może być użyteczna w optyce, geometrii, etc.'' - G. Berkeley, Philosophical Commentaries, w: The Works of George Berkeley, Bishop of Cloyne). Berkeley dążył do oddalenia zagrożenia godzącego w religię i teologię objawioną - i. miał realizować ten cel. Wg Berekeleya możliwe było wypracowanie takiej koncepcji metafizyki, która umożliwiłaby konkordyzm pomiędzy filozofią, religią i nauką, wyznaczając płaszczyznę integracji rozumu, wiary i doświadczenia.

Immaterialistyczna metafizyka Berkeleya miała być rodzajem metanauki, w ramach której należało przeinterpretować zasady formułowane na gruncie nauk przyrodniczych. O ile bowiem nauki szczegółowe zajmują się jedynie systematyzacją danych zmysłowych, o tyle prawa ogólne, dające syntetyczny obraz rzeczywistości przyrodniczej, zawarte są w teoriach metafizycznych. W tej perspektywie i. rozumiany jako teoria związków przyczynowych wchodzi w skład metafizycznego stanowiska w kwestii natury przejawiania się Boskiej mocy jako podstawy i zasady rzeczywistości.

Wg Berkeleya, metafizyka - w przeciwieństwie do instrumentalistycznie zorientowanej nauki - pełni funkcję eksplanatywną. Na gruncie metafizyki możliwe staje się to, co jest nieosiągalne dla nauk przyrodniczych, status poznawczy metafizyki pozwala bowiem nie tylko na opis najistotniejszych aspektów rzeczywistości (możliwy do pewnego stopnia również w naukach), ale także i na to, co jest niedostępne dla wiedzy fenomenalistycznej, tzn. na wyjaśnienie rzeczywistości oraz ostateczne uprawomocnienie teorii przyrodniczych. Immaterialistyczna metafizyka Berkeleya ma status teorii dedukcyjnej, pełniącej funkcje systematyzowania praw naukowych oraz nadawania znaczenia terminom, za pomocą których formułowane są prawa eksperymentalne.

Tak zaprojektowana metafizyka nie przyjęła się na gruncie nowożytnej tradycji filozoficznej, stając się izolowanym fenomenem historycznym, aczkolwiek inne wątki koncepcji Berkeleya są obecne w nurtach współczesnej filozofii. I. Berkeleya nie miał prostej kontynuacji m.in. dlatego, że immaterialistyczne stanowisko w sporze o stosunek świadomości do świata zewnętrznego określano jako różne formy idealizmu lub spirytualizmu, unikając terminologii stworzonej przez Berkeleya. Zbieżne z i. Berkeleya było stanowisko współczesnego mu A. Colliera, który na gruncie swojej wersji i. starał się nie tyle negować istnienie świata zewnętrznego, co usiłował wykazać, że pojęcie to prowadzi do sprzeczności.

Zenon E. Roskal

<--Powrót do haseł