ILUMINIZM (łac. illuminare - rozjaśniać, oświecać) - tendencja intelektualna w epoce Oświecenia, zalecająca kierowanie się w życiu wyłącznie zasadami (światłem) rozumu ludzkiego, po to, aby ludzkość mogła dojść do stanu doskonałości, czemu na przeszkodzie stoją przesądy, płynące ze źródeł pozaracjonalnych, zwł. ze strony religii. I. oświeceniowy jest zaprzeczeniem iluminacjonizmu odwołującego się do różnych form oddziaływaniu światła Bożego na umysł ludzki; z uwagi na przyjęty paradygmat naukowości różni się od klasycznego racjonalizmu, mającego swe źródła w gr. filozofii.

I. oznacza apoteozę ludzkiego rozumu. Jego światło ma kierować całym życiem człowieka i zabezpieczać przed wpływem fałszu, zabobonów i przesądów. Nazwa epoki w dziejach kultury europejskiej odwołuje się właśnie do światła rozumu ludzkiego, najpewniejszego i jedynego przewodnika. Rozum ludzki jest jedyną miarodajną władzą ludzkiego poznania, postępowania i wytwarzania. Rozum ludzki jest miarą najwyższą i nie potrzebuje wyższej instancji, zwł. w postaci rozumu Boskiego. Pogląd taki ma ważkie konsekwencje cywilizacyjnie, prowadzi bowiem do odrzucenia jakiegokolwiek autorytetu religijnego, tym samym do odrzucenia religii objawionej, nade wszystko chrześcijaństwa. Iluminacja, która w tradycji zachodniej dotyczyła przede wszystkim oświecenia płynącego ze źródeł nadprzyrodzonych, staje się w epoce Oświecenia synonimem postawy antyreligijnej. I. stał się skutecznym narzędziem zwalczania chrześcijaństwa i Kościoła katolickiego przez środowiska wrogo doń nastawione, wywodzące się po części z kręgów protestanckich, po części z masonerii.

Apoteoza ludzkiego rozumu miała szczytny cel; było nim doprowadzenie ludzkości do stanu doskonałości i szczęścia, a więc takiego stanu, o jakim wcześniej mówiła religia. Aby jednak taką rolę spełnić, rozum musi odwoływać się do nauki, nauka bowiem toruje drogę przyszłemu szczęściu. W rzeczywistości i. oświeceniowy nie jest apoteozą ludzkiego rozumu jako rozumu, ale określonej koncepcji nauki. To nauka ma być światłem umożliwiającym zbudowanie doskonałego społeczeństwa. I. przejmuje funkcję religii, która tym samym jawi się jako największa dlań konkurencja i zagrożenie. I. oświeceniowy czyni z określonej koncepcji nauki narzędzie przeprowadzania zmian nie tylko w nauce, ale w całej cywilizacji, głównie w sferze religii, moralności, polityki i edukacji. Dyktat rozumu jest dyktatem swoistego paradygmatu poznania naukowego i w tym kontekście pełni funkcję ideologiczną.

Oświeceniowa koncepcja nauki ma swą genezę u należącego jeszcze do poprzedniej epoki F. Bacona. Charakteryzuje ją nastawienie antymetafizycznie i utylitarnie. Klasyczne pytanie naukotwórcze "dlaczego?", szukanie czterech przyczyn (sprawczej, celowej, formalnej, materialnej) zostaje uznane za zbędne i nienaukowe, zastępuje je pytanie "jak?" oraz "ile?". Od F. Bacona luminarze Oświecenia przejęli pojęcie błędów hamujących rozwój ludzkości, które w imię nowej koncepcji racjonalności muszą być odrzucone (idola tribus, specus, fori, theatri). Racjonalność oświeceniowa została zawężona do formułowania praw wyrażanych językiem przyrodniczo-matematycznym. Wszystko, co poza te ramy wykracza, jest traktowane jako nieracjonalne, jako "niewolnictwo", "zabobon", "uprzedzenie", w tym również religia i metafizyka. Nastąpiła tu ideologizacja pewnej koncepcji nauki, która podniesiona została do rangi zarówno kryterium racjonalności, jak i metody naprawy świata, społeczeństwa i człowieka. W tym sensie i. oświeceniowy nie jest rozumieniem rzeczywistości, ale swoistym a priori narzuconym poznaniu, działaniu, wytwarzaniu i religii, czyli obejmującym całą kulturę i cywilizację. Jako program działania i. stał się ideologią. Hasło "w imię rozumu", w ramach którego dokonywano przeorientowania całej kultury, musi być doprecyzowane, że chodzi o rozum ludzki przyjmujący swoisty paradygmat racjonalności, który de facto nie jest odczytywaniem rzeczywistości, ale pewnym a priori przyjętym na użytek określonej ideologii służącej przemianie świata.

Skutki i. ujawniają się w szerokich programach społecznych, zarówno jawnych, jak i niejawnych (masoneria), które legły u podstaw istotnych zmian społeczno-politycznych w świecie, również na drodze rewolucji, w tym rewolucji franc. Na szczególną uwagę zasługuje tu tajny Związek Iluminatów (Ordo Illuminatorum), założony w 1776 w Bawarii przez A. Weishaupta (1748-1830), prof. prawa kanonicznego na uniwersytecie w Ingolstadt. Odwołując się do "światła płynącego od rozumu", wystąpiono z programem zniesienia religii, monarchii, własności prywatnej, prywatnego dziedziczenia, patriotyzmu, narodów, warstw społecznych i rodziny, uznając je za przeszkody w urzeczywistnieniu powszechnego braterstwa i szczęścia wszystkich ludzi. Ludzi różnicuje i skłóca własność, wiara, narodowość, rodzina itp., dlatego te dziedziny natury i kultury muszą być zwalczone i odrzucone. "Oświeceni" (illuminati) tworzą swoistą elitę społeczną, pod której przewodnictwem mają być przeprowadzane zmiany, aż do ukonstytuowania się jednego światowego rządu. Główne punkty programu Weishaupta znalazły 70 lat później odbicie w Manifeście komunistycznym K. Marksa. Kontynuacją iluminatów była Liga Sprawiedliwych, a tej Liga Komunistyczna, na potrzeby której Marks napisał ów manifest. Program Weishaupta stanowi do dziś dnia podstawę ideologii socjalizmu.

Związek założony przez Weishaupta był tajny i elitarny, skupiał wiele znanych postaci ze świata polityki, sztuki, nauki (należeli doń m.in. J. G. Herder, J. W. Goethe, A. Mozart, F. Schiller, książęta i hrabiowie, w sumie przez pierwszych 11 lat istnienia ok. 4 tysięcy członków). Sama nazwa nawiązywała do XV-wiecznych germańskich heretyckich ruchów o podłożu gnostycko-manichejskim i satanistycznym (znaczenie słowa Lucyfer: niosący światło). Symbolem związku była piramida, nad którą znajdowało się oko. Ruch szybko rozprzestrzenił się w wielu krajach europejskich, m.in. we Francji, w Szwajcarii, w Polsce i w Rosji. W 1786 ujawniono wiele dokumentów tej organizacji (w tym obszerną korespondencję), które ukazały jej prawdziwe oblicze. Iluminaci Weishaupta zostali oficjalnie rozwiązani w 1787 na skutek potępienia (dwukrotnego) przez papieża Piusa VI, który widział w nich zagrożenie dla chrześcijaństwa, i trzeciego z kolei dekretu elektora bawarskiego, księcia Karola Teodora, który dostrzegł w tym związku zagrożenie dla stabilności państwa. Iluminaci starali się przenikać do ważnych struktur administracji państwowej, otaczać swymi członkami władców, kontrolować opinię publiczną, aby wpływać na kierunek zmian politycznych. Iluminatom przypisywana jest ważna rola w ideologicznym przygotowywaniu rewolucji franc. Uważa się, że związek, mimo oficjalnego dekretu, nie rozpadł się, lecz przeniknął do masonerii, a poprzez nią ma do dziś ukryty wpływ na politykę światową.

Piotr Jaroszyński

<--Powrót do haseł