GODNOŚĆ (dignitas hominis) - właściwość wypływająca ze struktury bytowo-osobowej ze względu na to, że istnieje w sobie i dla siebie jako cel, nigdy zaś jako środek ludzkiego działania.

FILOZOFICZNE ROZUMIENIE GODNOŚCI CZŁOWIEKA. Podstawą g. jest akt istnienia człowieka, udzielany mu przez duszę, istniejącą w sobie jako podmiocie, w następstwie jej stworzenia przez Boga. Dusza człowieka, będąca źródłem życia i działania poznawczo-intelektualnego i wolnego w aktach decyzyjnych, nie może zaistnieć inaczej, jak tylko na skutek stworzenia jej przez Boga, a nie przez siły przyrody, które dusza transcenduje w swych duchowych aktach, a także w swym istnieniu. Dusza, otrzymująca swe istnienie od Boga w akcie stwarzania, może swe istnienie udzielać swemu ciału, które nieustannie organizuje z otaczającej materii. Istniejąc samodzielnie jako duch, może działać jedynie poprzez organizowane przez siebie ciało. Stąd czynności ludzkie duchowe, takie jak intelektualne poznanie i wolne akty decyzyjne, górują (transcendują) nad naturą ludzką indywidualną i społeczną. Człowiek jako byt osobowy jest sam celem swych rozumnych i wolnych działań, przez które doskonali się jako dynamiczna (spotencjalizowana) osoba. Owo doskonalenie się bytu ludzkiego, jako celu wsobnych działań, dokonuje się na mocy sprzężenia aktów rozumu i wolnej woli w procesie decyzji, będącej autodeterminacją działania, gdyż człowiek poprzez poznanie samego siebie i swego bytowego kontekstu "posiada sam siebie" - (samoposiadanie) i poprzez akty wolnej woli panuje nad sobą jako działającym rozumnie (samopanowanie) i w wolnym wyborze woli praktycznego sądu o dobru w perspektywie celu dokonuje autodeterminacji ("samostanowienie") w swym osobowym działaniu. Poprzez swe akty decyzyjne transcenduje przyrodę, siebie i społeczność, stając się osobowym suwerenem w swym osobowym działaniu, a przez to celem swego działania. Człowieka jako człowieka, czyli jako bytu osobowego, nie można nigdy traktować jako jedynie środek do jakiegoś celu, lecz zawsze jako sam sobie godny cel - dobro godziwe, a nie tylko użyteczne czy przyjemne, niepodporządkowane dobru godziwemu.

W każdym działaniu osobowym sprzęgają się akty rozumowego poznania oraz akty miłości i wolności, warunkując się wzajemnie tak, że akty rozumowopoznawcze są zależne od wolnej woli-miłości; akty miłości są warunkowane przez poznanie intelektualne i wolność; wolność wybieranych aktów jest uwarunkowana i poznaniem, i miłością, czyli wyborem dobra.

Takie procesy osobowego działania ujawniają ducha transcendującego materię, co jest znamieniem ludzkiej g. Zarazem ten sam ludzki byt osobowy w życiu społecznym jest zawsze celem-dobrem godziwym, natomiast społeczeństwo umożliwia samostanowienie. Działania społeczne są determinowane przez prawa społecznie stanowione, realne, gdy ich treść staje się w ludzkiej osobie suwerenną normą decyzyjną. Niesuwerenne spełnianie praw przez człowieka jest zniewoleniem człowieka. Wreszcie osobowa g. człowieka nabiera cech religijnych, gdyż człowiek, będąc celem, a nie tylko środkiem, staje się motywem realnym (chociaż nie ostatecznym, gdyż tym może być tylko Bóg) ludzkich działań rozumnych i wolnych. Potraktowanie osoby ludzkiej nie jako celu, lecz jedynie jako użytecznego lub przyjemnego środka w działaniu powoduje alienację człowieka.

W subiektywnej filozofii postkartezjańskiej i kantowskiej zastąpiono poznanie realnie istniejącej rzeczywistości poznaniem własnych idei, czyli myśleniem, będącym operacją na znakach formalnych, przeźroczystych (ideach), a następnie także na znakach umownych języka. Człowiek odciął się od świata realnego i zamknął się we własnej świadomości i jej wytworach. Kant uzasadniał, że człowiek nie poznaje świata, ponieważ rzecz sama w sobie jest dla poznania niedostępna, a tym, co jest dostępne poznaniu, to są wrażenia, które trzeba usensownić w rozsądkowych (Verstand) procesach poznawczych, by poznanie stało się krytyczne. Wszystko to dzieje się w człowieku, dlatego tylko antropologia, a nie metafizyka, jest władna wyjaśnić dane poznania. Jeśli poznanie bytu-Sein nie jest możliwe, to jest nam dane zawsze to, co należy zdziałać, czyli jest zawsze w ludzkiej świadomości dane "Sollen".

Człowiek, uwalniając się od prawideł rzeczywistości, staje się twórcą, kreatorem tego, co powinien zrealizować, a więc tego, co nie jest jeszcze bytem, ale jest wartością-Sollen godną urzeczywistnienia zarówno w dziedzinie etyki, jak i całej kultury. Kultura i etyka (szczególnie) stają się sferami wartości, które podlegają kreowaniu. Różne formy ludzkiego działania zyskują wartość od zamierzonych w świadomości i realizowanych samych "wartości". Człowiek staje się kreatorem wartości, a przez to sam jest nosicielem g. "Wurdetrager", a cała kultura, wraz z etyką i estetyką, jest realizowaniem wartości, a przez to zaprowadzeniem racjonalnego ładu w bezrozumny świat. Różne więc formy ludzkiego działania są wartościowe "wartością" przedmiotów kreowanych przez podmiot; takie utworzone przedmioty-wartości mogą być i dobre, i złe, bo i grzech jest swoistą "wartością", należącą do "sacrum".

Zerwanie z realnie istniejącą rzeczywistością i zamknięcie się w polu świadomościowo-wartościowego działania może upoważniać do wszystkiego, bowiem utraciło się miarę bytu, dobra i prawdy. Przecież wolność kreowania "wartości" będących poza realnie istniejącym bytem jest "wolnością" nie-bytu; taka wolność jednak się nie spełnia, ponieważ nie jest możliwe całkowite zerwanie z rzeczywistością (konieczne jest odżywianie się realnym pokarmem, konieczne są w człowieku czynności wegetatywne, które są wartościowe, mimo że nie są następstwem "sollen").

Mieczysław A. Krąpiec

TYPOLOGIA ROZUMIEŃ GODNOŚCI. Religijne znaczenie g. opiera się na wspólnym pochodzeniu rodzaju ludzkiego od Boga i odkupieniu go przez Chrystusa. Na tej płaszczyźnie g. przysługuje człowiekowi ze względu na jego szczególne, osobowe więzi z Bogiem jako dziecka Bożego, Jego przyjaciela i uczestnika absolutnego Dobra. Za podstawę osobowego samospełnienia człowieka przyjmuje się jego działania, wpisane w relacje międzyosobowe, odnoszące się do Boga jako Absolutu Miłości i Istnienia.

Psychologia interpretuje g. jako postawę, indywidualną cechę charakteru człowieka, która motywuje i determinuje jego postępowanie, styl życia, wrażliwość moralną zgodnie z uznawanym przez niego systemem wartości. Zasadniczą rolę w poczuciu g. własnej odgrywają takie czynniki, jak siła moralna jednostki, aktywna postawa i afirmacja wolności. G. integruje osobowość człowieka (w wymiarze społecznym i indywidualnym) i określa sposób zaspokajania przez niego potrzeb, pozytywnie wpływa na egzystencjalne wybory. Deformacje poczucia własnej wartości (zaniżanie lub nadmierne jej zawyżanie) prowadzą do rozwoju różnych form dezintegracji osobowości.

Socjologia zajmuje się wybranym aspektem g. osobistej i rozpatruje ją pod kątem społecznej lub zawodowej roli człowieka. Wyznacza ona pewien status życia i przypisane mu zaszczyty, honory oraz miejsce w hierarchii społecznej lub zawodowej. Odpowiada jej postulowany wzór zachowania ze względu na społeczną pozycję jednostki lub pełnioną przez nią społeczno- zawodową rolę. Termin "godny" przypisany tym wzorom oznacza zarówno szacunek, powagę, zajmowanie zaszczytnego stanowiska, jak i przekonanie, że ktoś wart jest tych przywilejów, zasługuje na nie ze względu na swą społeczną lub zawodową pozycję.

Filozofia w swoich różnych ujęciach traktuje g. albo jako właściwość bytową osoby ludzkiej, albo jako wyróżnioną cechę lub własność podmiotową, toteż na terenie filozofii g. rozumiana jest w trojaki sposób: 1) jako wartość ontyczna, wyrażająca pierwotną doskonałość człowieka jako bytu samoistnego; 2) jako cnota moralna związana ze sprawnością człowieka do moralnego doskonalenia się, zgodnego z jego rozumną naturą; 3) jako wartość przypisana osobowym predyspozycjom człowieka do wolnej, spontanicznej autokreacji. Wszystkie te ujęcia g. odnoszą się do płaszczyzny relacji interpersonalnych, ostatecznie uzasadniających i usensawniających życie ludzkie w jego ontycznym i aksjologicznym skierowaniu na byt-w-sobie i dla-siebie oraz byt- dla-drugiego.

Metafizyka wskazuje na ontyczny status g. człowieka, przyjmując za podstawę swych rozważań sposób jego istnienia. Bytowość człowieka przekracza wszystkie przyrodnicze formy istnienia, jako byt w sobie i dla siebie człowiek z natury jest bytem-celem, nie może więc być traktowany jako środek, poddany manipulacji, ponieważ człowieczeństwo stanowi wartość najwyższą, nieredukowalną. G. wiąże się z uznaniem, że ostateczną racją ludzkich działań jest osoba pojęta jako byt-cel. Jako cel sam w sobie osoba transcenduje w swoich wyborach i działaniach przyrodnicze czy rzeczowe wartości. Najpełniejszy sens autoteleologii człowieka zawiera relacja interpersonalna do Absolutnego "Ty" jako Dobra najwyższego.

Religijne, psychologiczne, socjologiczne, filozoficzne, etyczne oraz metafizyczne rozważania dotyczące g. prowadzą do wielorakich konsekwencji natury teoretycznej i praktycznej. W opisach tych funkcje i role g. są zróżnicowane; po pierwsze, jako g. osobowa stanowi ona fundamentalną miarę, wartość człowieczeństwa, jest również zasadniczą racją jego podmiotowości i wolności. Dzięki g. osoba jest celem samoistnym, cieszy się podmiotową autonomią. Fakt bycia osobą i posiadania pierwotnej, nieredukowalnej g. wiąże płaszczyznę ontologiczną z moralną. Bycie jako egzystencjalna wartość jest doświadczane przez człowieka w jego moralnym rozwoju. Konsekwentnie do tego stanu rzeczy, g. staje się zasadą etyczną dla osobowej sprawczości. Określa ją bliżej norma personalistyczna. G. otwiera więc przed człowiekiem aksjologiczny wymiar międzyosobowego spotkania. G. jest również podstawą do interpretacji prawa naturalnego, zgodnie z pozycją osoby i jej powołaniem do doskonalenia moralnego. G. można też wiązać z kreatywnym stosunkiem człowieka do rzeczywistości, z odkrywaniem i budowaniem świata wartości, z duchową, indywidualną naturą człowieka, z polem jego wolności i odpowiedzialności. Funkcje g. pojętej jako cnota, nabycie pewnej sprawności, dotyczą zwł. urzeczywistniania określonych społecznych, moralnych i kulturowych ideałów oraz wzorów postępowania. Poczucie g. osobistej stawia przed jednostką wyzwania, niekiedy zmusza do dokonania czynów heroicznych w obronie czci, honoru. Obok funkcji wartościującej, należy wymienić funkcje motywacyjne g. osobistej. Prestiż, szacunek, poczucie honoru i uznanie (zakładające obiektywną samoocenę podmiotu) są psychicznie i moralnie niezbędne do akceptacji własnego ja. Świadomość tej godności ujawnia się z całą ostrością w sytuacji radykalnego zagrożenia. Sprzeciw, protest przeciwko temu, co się nie godzi ze strony osoby, ma na celu potępienia zła bezpośrednio dotykającego osobę, jak i gwałtu dokonanego na afirmowanych przez nią wartościach. Trafnie to ujęła M. Ossowska (Normy moralne. Próba systematyzacji): "[...] ma godność ten, kto umie bronić pewnych uznawanych przez siebie wartości, z których obroną związane jest jego poczucie własnej wartości i kto oczekuje z tego tytułu szacunku ze strony innych".

Z faktem i postulatem g. człowieka wiąże się ściśle Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, w której już w Art. l stwierdza się, że "Wszystkie istoty ludzkie rodzą się równe i wolne w swej godności i prawach. Są one obdarzone rozumem i sumieniem i powinny postępować wobec siebie w duchu braterstwa". Biorąc pod uwagę pełną treść Deklaracji, określa się w niej g. odwołując się do jej czterech znaczeń: l) g. człowieka jako celu samego w sobie; 2) g. człowieka wynikającej z jego rozumności; 3) g. człowieka osadzonej na jego wolności; 4) g. osób pozostających w relacjach interpersonalnych (powyższe znaczenia g. łączy ze sobą uznanie autonomii osoby wobec prawa stanowionego). To, co najważniejsze w posłaniu Deklaracji, kryje się w przekonaniu, że człowieczeństwo samo w sobie jest najwyższą wartością i nie zależy od indywidualnej kondycji człowieka, a więc od możliwości jego psychofizycznego rozwoju. Nikt zatem nie może nadawać lub odbierać człowiekowi jego g. G. chroni każdego przed agresją ze strony innych ludzi, przed próbą poniżenia go i instrumentalnego traktowania. Jest zatem g. jednym z najważniejszych argumentów w walce o pokój, wolność i równość wszystkich ludzi wobec sprawiedliwego prawa. Z g. wypływają przyrodzone uprawnienia człowieka zarówno w zakresie jego indywidualnych wyborów, jak i pozycji społeczno-politycznej.

Ewa Podrez

<--Powrót do haseł