GNOSTYCYZM - historyczna postać gnozy w II i III w. po Chr.

Termin "gnostycyzm" zaczęto stosować od XVIII w. na oznaczenie gnozy heretyckiej. Po raz pierwszy zastosował go anglikański teolog i filozof H. More (1614-1687) dla oznaczenia wszystkich chrześcijańskich herezji starożytnych, także gnostyckich systemów z II i III w. G. łączy się z pojęciem gnozy i w dzisiejszym użyciu oznacza nie tylko chrześcijańskie systemy gnostyckie, ale także niechrześcijańskie formy gnozy tego okresu.

ISTOTA GNOSTYCYZMU. Wg ustaleń kongresu w Messynie (1966) podstawą g. jest idea boskości jaźni ("iskry bożej") w człowieku. "Iskra boża", określana także jako "duch" (pneuma), łączy się z monistycznym podłożem, czyli z przekonania o prawdziwym istnieniu wyłącznie "duchowego" elementu, w tym także idei Boga (określanego przy pomocy różnych terminów: "Ojciec", "Istniejący", "Byt", ale także apofatycznie: "nieznany", "nieistniejący"). "Iskra boża" wyłoniła się z boskiego świata i wpadła w świat losu, narodzin i śmierci. Los "iskry bożej" opiera się na idei zstępującej ewolucji pierwiastka boskiego, której najniższy kres stał się przyczyną bezpośrednią lub pośrednią powstania świata. W świecie tym "iskra boża" zostaje uwięziona i przez odpowiednie działania zbawcze ma być od niego uwolniona. Historia boskiego elementu rozwija podstawowy dla g. dualizm, przeciwstawienie sfery boskiej, duchowej - materialnemu widzialnemu światu (antykosmizm), ducha i ciała (antysomatyzm), światłości przynależnej boskiej i duchowej sferze i ciemności związanej ze światem, materią i ciałem. Radykalny dualizm g. przeciwstawia całkowicie i pod każdym względem pozaświatowego Boga światu materialnemu. Dualistyczny wątek g. rozwijał w wątkach mitycznych. Bóg wg g. nie ma nic wspólnego ze światem, nie stworzył go, nie rządzi nim i go nie zbawia (stąd gnostycy unikali określeń najwyższej istoty zapożyczonych z religii, które mówiły o Bogu- stwórcy, w tym także określenia "Bóg"). Bóg wg g. jest całkowicie niepoznawalny, a jego transcendencję wyraża antykosmiczne istnienie. Do istoty g. należy doświadczenie Boga całkowicie obcego, oddalonego od świata, absolutnie transcendentnego. Otoczony jest sferą bytów duchowych (eony), które są jego emanacjami i tworzą z nim duchową pełnię (pleroma). Byty te są bliższe człowiekowi niż Bóg. Przedstawione są za pomocą pojęć ludzkich, wskazują na duchową i umysłową naturę ("umysł", "rozum", "mądrość"). Jedną z tych postaci duchowych, ostatnią wg koncepcji zstępującej ewolucji, w niektórych systemach g. nazywana Mądrością (Sophia, ale także Logos), nie mogąc z powodu oddalenia poznać Boga, albo też nie mogąc go naśladować wpada w kryzys. Powstają w niej nastawienia niższego rzędu ("smutek", "niepokój", "rozterka"). Z tego kryzysu powstaje stwórca świata ("demiurg" z Timajosa Platona) i jego pomocnicy ("archonci"), władcy świata, kosmos, świat widzialny i człowiek. Demiurg ("rzemieślnik") jest bytem nie w pełni świadomym, nie wie o istnieniu wyższej sfery. W niektórych systemach ma zniekształcone rysy Boga Starego Testamentu. Człowiek, wg g., złożony jest z ciała, duszy i ducha. Ze względu na pochodzenie jest tworem światowym i ponadświatowym. Przez ciało podlega światu, losowi, przez ducha należy do sfery boskiej. Nad ciałem i duszą władzę mają odpowiednie moce światowe, archonci, którzy stworzyli człowieka, a dokładnie jego ciało i duszę, aby uwięzić boskiego ducha. Stworzyli go na wzór praczłowieka, "pierwszego człowieka", który jest istotą Bożą, lub wprost Bogiem. Znakiem uwięzienia "ducha" w materii i ciele jest brak świadomości siebie. Ta "nieświadomość" jest istotą światowego istnienia człowieka, podobnie jak brak poznania i mocy "Mądrości" był przyczyną powstania świata. Otrzymanie wiedzy o sobie, świecie i Bogu, czyli gnozy, jest wyzwoleniem z więzów świata i ciała. Z racji przebywania w świecie wiedza ta jest ukryta przed człowiekiem. Zdobycie wiedzy nie jest efektem wysiłku człowieka. Jego organ wiedzy - jaźń, "iskra boża" - znajduje się w stanie "samozapomnienia". Potrzebna jest interwencja z zewnątrz, czyli objawienie. Objawienie przynosi zwiastun ze świata światłości. Przenika sfery archontów, budzi "wewnętrznego człowieka" i udziela mu zbawczej wiedzy. Dojście do świadomości, osiągnięcie wiedzy jest istotną częścią zbawienia. Misja zbawczego posłańca rozpoczyna się jeszcze przed powstaniem świata widzialnego, przed stworzeniem, gdyż upadek boskiej istoty poprzedził stworzenie. Misja zbawienia przebiega równolegle do historii upadku. Także eony oddalone od Boga wymagają ponownego skupienia i powrotu do pełni (pleroma). W ścisłym znaczeniu wybawienia wymaga "iskra boża", która znalazła się w świecie stworzonym, czyli w ciele. Objawiona wiedza, czyli gnoza, jest "wiedzą o Bogu", obejmuje całość gnostyckiego mitu, czyli "gnoza, kim jesteśmy, skąd przyszliśmy, gdzie jesteśmy, gdzie zostaliśmy rzuceni, ku jakiemu celowi spieszymy, od czego zostaliśmy wykupieni, czym jest narodzenie, czym odrodzenie?" (Klemens Aleksandryjski, Wypisy z Theodota, 78, 2). Wiedza ta miała także znaczenie "praktyczne" . Pouczała, jak na drodze wyjścia ze świata uniknąć niebezpieczeństw ze strony archontów, władców świata, dając zaklęcia i formuły przejścia przez sfery świata. Jaźń człowieka przechodząc przez poszczególne sfery świata wyzwala się z warstw, które ją krępowały (z cielesnej, psychicznej), i dociera do czystej transcendencji Boga, z którym się jednoczy. W skali całościowej proces ten stanowi część odbudowy boskiej pełni, przywrócenie pierwotnego stanu skupienia. Gdy wszystkie cząstki boskie zostaną zebrane, świat pozbawiony elementów światłości przestanie istnieć. W życiu doczesnym gnostycy (nazywali siebie "duchowymi", "pneumatykami") wyróżniali się od pozostały ludzi wyższym stopniem wtajemniczenia. Bezpośrednie oświecenie oznaczało niezależność i swobodę wobec wiedzy i wiary. Stąd wywodzi się bogactwo gnostyckich doktryn. Wolność gnostyka wyznaczała także jego zachowania. Moralność gnostycka została określona przez wrogość do świata, pogardę wobec wszelkich światowych więzów. Oznaczało to pogardę dla prawa, przede wszystkim dla prawa Stwórcy. Gnostyk jako "zbawiony z natury" był wolny zarówno od fatum, jak i moralnego prawa. Bunt przeciw prawu moralnemu nadanemu przez Stwórcę, paradoksalnie przyczynia się bardziej do zbawienia boskiego elementu w człowieku.

Gnostycy dla wyrażenia swej idei przejęli wiele wątków mitologicznych i literackich. Wyrażali swoją naukę za pomocą pojęć filozoficznych, zaczerpniętych z tradycji platońskiej i stoickiej, ale także za pomocą antycznego obrazu świata (np. "wątek archontów, władców świata", "wędrówki duszy"), obrazów biblijnych ze Starego Testamentu, głównie z Księgi Rodzaju, posłużyli się Nowym Testamentem (zarówno teologią, jak i warstwą literacką, zwł. w odniesieniu do Jezusa Chrystusa), ale także mitologię hellenistyczną. Wykorzystali ogólne wyobrażenia antropologiczne, naukę o reinkarnacji, zastosowali specyficzną symbolikę ("sen", "upojenie" jako brak gnozy; "obcego w świecie" dla opisu upadku; "światło i ciemności", "skupienie i rozproszenie"). Wykorzystali metodę alegorycznej interpretacji tekstów. Gnostycy wykorzystali także większe formy literackie (z tradycji wczesnochrześcijańskiej, hermetyzmu, późnego judaizmu, apokaliptyki, astrologii, magii, tradycji misteryjnej). Być może przeredagowali całe utwory. Badanie m.in. tej warstwy literackiej, mitologicznej i symbolicznej g. pozwoli na wskazanie tradycji, z których g. czerpał. Dotychczasowe badania wskazują, że g. mógł powstać w środowisku późnego judaizmu i wczesnego chrześcijaństwa, natomiast pozostaje obcy wobec myśli biblijnej Starego Testamentu; będąc z istoty niechrześcijańskim, najwięcej zaczerpnął z innych tradycji: irańskich, platońskich, orfickich, egip., myśli Filona Aleksandryjskiego. Gnostyckiej postawy antykosmicznej jedynie nie da się z nikąd wyprowadzić. Uczeni, którzy zwracają uwagę na jego niechrześcijańską istotę, mówią o g. przedchrześcijańskim (szkoła historii religii - W. Bousset, R. Reitzenstein), natomiast ci, którzy wskazują na g. jako herezję chrześcijańską wskazują na jego powstawanie wraz z rozwojem chrześcijaństwa (S. Pétrement). Nie da się również w obecnym stanie badań wyjaśnić społecznych aspektów g., a więc czy gnostycy tworzyli osobne wspólnoty religijne z własną hierarchią, liturgią, czy też tworzyli ugrupowania w łonie innych społeczności. Rozwój manicheizmu jako ideowej kontynuacji g. wskazywałby raczej, że gnostycy tworzyli osobne społeczności.

Wincenty Myszor

<--Powrót do haseł