FIDEIZM (łac. fides - wiara) - pogląd dotyczący relacji wiary i rozumu, akcentujący rolę wiary w poznaniu ludzkim; różnego typu postawy intelektualne, od skrajnego zanegowania rozumu do przekonania o dopełniającej roli czynników pozaracjonalnych w poznaniu umysłowym; termin powstał w 1838 we Francji na określenie poglądów L. E. M. Bautaina.

W formie praktycznej f. występuje często jako bezkrytyczne przyjmowanie jakiejkolwiek treści podawanej za prawdę religijną przez jakiś autorytet (przedłużenie wiary "dziecinnej", związanej z ogólnym brakiem krytycyzmu) oraz jako wyłączanie wiary z płaszczyzny racjonalnej krytyki, przy jednocześnie rozwiniętym krytycyzmie w zakresie pozareligijnym. F. najczęściej kwestionuje naukową wartość argumentacji za istnieniem Boga.

FIDEIZM W FILOZOFII. W najogólniejszym rozumieniu f. wyraża przekonanie, że podstawowe prawdy teoretyczne i praktyczne należy przyjąć na podstawie jakiegoś autorytetu, np. zdrowego rozsądku, który jest rozwiniętą formą instynktu (T. Reid, Ch. S. Peirce), postulatów rozumu praktycznego (I. Kant), uczucia (F. Schleiermacher, F. H. Jacobi, J. G. Herder), powszechnego rozumu ludzkości, wyrażającego się w zgodzie ogółu co do jakiejś prawdy (F. R. de Lamennais), powszechnych zasad różnych systemów filozoficznych (V. Cousin).

F. wystąpił już w filozofii starożytnej sofistów i we wczesnym okresie patrystyki (Tertulian). Podważenie wartości rozumu było reakcją chrześcijan na filozofię pogańską. Wyraźnie ujawnił się w średniowiecznej myśli arab. w pismach al-Ghazalego (zm. 1111), który filozofii Awicenny przeciwstawił wiarę Koranu. Ścisły f. głosił W. Ockham, wg którego jedynie dzięki wierze możemy osiągnąć pewność istnienia Boga, nieśmiertelności duszy i prawa moralnego. Podobne poglądy głosili: Mikołaj z Autrecourt, B. Pascal i P. D. Huet; Bautain uzasadniał tę doktrynę w ten sposób, iż rozum ludzki jest władzą bierną, która prawdę porządku nadprzyrodzonego i bardziej subtelne prawdy porządku naturalnego może poznać tylko przez wcześniejsze ich poznanie przekazywane przez wiarę w Kościele i Pismo Święte. Partycypację ontologiczną w prawdzie darowanej ludziom przez Boga głosił również A. Gratry, twierdząc, że w człowieku musi być jakiś pierwiastek Boski, aby mógł poznać Jego istnienie. Ślady f. wystąpiły w egzystencjalizmie S. Kierkegaarda (częściowo także u M. Heideggera), wg którego można poznać istnienie Boga i prawdę o Boskiej misji Jezusa Chrystusa tylko przez wiarę.

Zakładając niemożliwość osiągnięcia absolutnej pewności w poznaniu prawdy za pomocą ludzkiego wysiłku intelektualnego oraz aby przezwyciężyć sceptycyzm i agnostycyzm, f. dopuszcza, jako specyficzne źródło pewności, czynnik pozaracjonalny. W skrajnej postaci wskazuje na potrzebę objawienia, negując jednak wszelkie możliwości rozumu ludzkiego w poznaniu prawdy (f. pojmowany jako dopełnienie poznania rozumowego jest możliwy do przyjęcia). Zwrócenie się do racji pozaintelektualnych stwarza wg fideistów większe poczucie bezpieczeństwa, gdyż uwalnia od wątpliwości i trudu osobistego poszukiwania.

Niebezpieczeństwem f. jest redukcja poznania do osobistych uczuć; nie można do nich nikogo przekonać (skoro nieważna jest argumentacja), a także porównać ich z poglądami innych (każdy „przeżywa” inaczej).

Tezy zbliżone do f. głosił tradycjonalizm.

F. doktrynalnemu zapobiega oparcie przekonań religijnych na racjonalnych dowodach na istnienie Boga oraz na historycznym uzasadnieniu faktu objawienia Bożego, a ponadto krytyczno-refleksyjna analiza różnych typów poznania (filozoficzno-naukowego i religijnego), umożliwiająca głębsze zrozumienie prawd wiary.

Zdzisław Chlewiński

<--Powrót do haseł