FEUERBACH Ludwig - filozof, ur. 28 VII 1804 w Landshut, zm. 13 IX 1872 w Norymberdze.

W życiu F. wyróżnia się trzy okresy: religijny, idealistyczny i materialistyczny. W latach 1804-1824 był wierzącym protestantem: wychowany w religijnej rodzinie, po ukończeniu gimnazjum w 1823 rozpoczął studia teologiczne w Heidelbergu. W 1824 uczęszczał na wykłady G. W. F. Hegla w Berlinie, pod wpływem którego w latach 1825-1839 solidaryzował się z panteistyczną koncepcją absolutnego ducha. Wpływ Hegla jest wyraźny w rozprawie De ratione una, universali, infinita, w której F. dowodził wyższości filozoficznej nad religijną koncepcją Boga. W 1826 uzyskał tytuł doktora filozofii w Erlangen, w 1828 habilitował się, po czym do 1836 wykładał filozofię na tymże uniwersytecie. Stracił prawo nauczania po ujawnieniu, iż był autorem pracy Gedanken uber Tod und Unsterblichkeit. Inne pisma z tego okresu: Geschichte der neueren Philosophie von Bacon von Verulam bis Benedikt Spinoza; Pierre Bayle. Ein Beitrag zur Geschichte der Philosophie und Menschheit.

F., pod wpływem heglizmu, zakwestionował nieśmiertelność duszy ludzkiej, tj. indywidualnej nieśmiertelności człowieka, uznając, iż jedynie gatunek ludzki jest niezniszczalny.

Od 1840 F. opowiedział się za materializmem. Początkowo był to materializm o charakterze antropologiczno-humanistycznym, ale ostatnie lata charakteryzuje narastająca sympatia do materializmu mechanistyczno- wulgarnego. Jest to okres ostrej krytyki chrześcijaństwa. Pisma tego okresu: Das Wesen des Christentums (Istota chrześcijaństwa); Grundsatze der Philosophie der Zukunft (w: R. Panasiuk, Feuerbach, Warszawa 1972, 19812, 160-230); Das Wesen des Glaubens im Sinne Luthers. W podstawowym dziele Istota chrześcijaństwa, F. przedstawił naturalistyczną interpretację religii: jej natury i genezy. Uznał ją za prymitywny etap dziejów ludzkich, który należy przezwyciężyć poprzez zmianę przedmiotu: w miejsce Boga transcendentnego trzeba przyjąć Boga naturalno-immanentnego. W tym celu, zamiast tradycyjno- spekulatywnej teologii, należy odwołać się do człowieka i jego doświadczenia empirycznego.

Metoda, jaką stosował F. w swej analizie fenomenu religijności człowieka, opierała się na kilku założeniach gnozeologiczno-antropologicznych. Najważniejsze z nich: sensualizm - uznający realność istnienia tylko przedmiotów uchwytnych poprzez percepcję zmysłową; psychologizm - religia traktowana jako zjawisko wyłącznie psychiczne, a nie problem bytowy; emocjonalizm - doświadczenie religijnej wiary - pod wpływem F. Schleiermachera - redukowane wyłącznie do sfery uczuć; naturalizm - negujący istnienie rzeczywistości niematerialnej. Religia w tej interpretacji stanowi jedynie splot emocji, a jej przedmiot - absolut - jest wynikiem obiektywizacji ludzkich uczuć i doświadczeń. "Bóg jest czystym, nieograniczonym wolnym uczuciem" (Istota chrześcijaństwa).

Filozoficzny system F. określany jest jako "materializm antropologiczny", gdyż koncentrował się na charakterystyce bytu ludzkiego, mówił o potrzebie etyki, odwoływał się do idei miłości, uznawał potrzebę naturalistycznej religii. Był to jednak radykalny i konsekwentny materializm, kwestionujący ontologiczną różnorodność elementów somatyczno-biologicznych i psychiczno-duchowych w naturze człowieka. Pojęcia ciała i duszy uznane zostały wyłącznie za kategorie semantyczno-porządkujące, a nie bytowe, istnienie bytu duchowego natomiast za "czystą fantazję", tj. pojęcie pozbawione realnego przedmiotu.

Materialistyczny monizm rzutował na sposób interpretacji fenomenu religii. F., przyjmując ontologiczną jednorodność całej rzeczywistości (łącznie z człowiekiem), swoją koncepcję religii ujął syntetycznie w twierdzeniu: "Teologia jest antropologią, tzn. w przedmiocie religii [...] nie wyraża się nic innego, jak tylko istota człowieka, albo inaczej: bóg człowieka jest tylko ubóstwianą istotą ludzką, a zatem historia religii albo - co na jedno wychodzi - historia boga jest tylko historią człowieka" (Wykłady o istocie religii). F. chrześcijańską teologię zinterpretował antropocentrycznie i naturalistycznie, uznając człowieka za twórcę idei Boga. Źródło religii widział w samym człowieku, który własne doskonałości przypisał osobie transcendentnego Boga, będącego faktycznie personifikacją ideałów i tęsknot. W takiej interpretacji religii jest ona dobrowolną autopauperyzacją człowieka, który najcenniejsze elementy swej natury przekazuje bóstwu. Przedmiot religii - Bóg, to jedynie człowiek wyzwolony z ograniczeń i braków. Religia zinterpretowana jako rekompensata niezrealizowanych pragnień człowieka, określona została jako psychiczna alienacja.

Chociaż F. krytycznie oceniał chrześcijaństwo i kwestionował istnienie transcendentno-osobowego Boga, ciągle jednak dostrzegał potrzebę religii. W miejsce religii Boga zaproponował przyjęcie religii człowieka, dlatego jego postawę określa się mianem "antropoteizmu" względnie "ateizmu religijnego". Jest to propozycja religii bez Boga, miejsce teologów mają zająć antropologowie. F. krytycznie oceniał klasyczne argumenty za istnieniem Boga, m.in. dowody ontologiczny i teologiczny. Istniejące w świecie zło fizyczne i moralne ma wykluczać istnienie transcendentnego Stwórcy świata. Również pojęcie Boga, który posiada wiele doskonałości, zostało zakwalifikowane jako wewnętrznie sprzeczne. Taki wniosek był rezultatem gnozeologicznego skrajnego empiryzmu, kwestionującego jakościową różnicę pomiędzy poznaniem zmysłowym a poznaniem intelektualnopojęciowym.

Naturalistyczny antropocentryzm łączył F. z uznaniem potrzeby religii, której przedmiotem nie jest Bóg transcendentny, ale człowiek. Indywidualny człowiek jest w swej naturze ograniczony i skończony, dlatego właściwym przedmiotem religii może być jedynie gatunek ludzki, nieskończony w swych możliwościach twórczych. Wszechwiedza, wszechmoc i nieskończoność to atrybuty człowieka ujmowanego kolektywnie, tj. ludzkości. Była to proklamacja naturalistycznego prometeizmu, z jego hasłem: człowiek jest bogiem człowieka (Homo homini deus est). Człowiek uznany został za miarę wszystkich rzeczy i za byt absolutny. "Jeśli istota człowieka jest najwyższą istotą dla człowieka, musi też być praktycznie najwyższym i pierwszym prawem miłości człowieka do człowieka" (Istota chrześcijaństwa). Chrześcijański Bóg, wg F., jest zafałszowaniem autentycznego boga - człowieka. Atrybuty Boga klasycznych religii monoteistycznych wyjaśnił F. jako właściwości człowieka: nieskończoność bóstwa to nieskończoność człowieka, absolutny boski Logos to rozum ludzki, miłość Boga to tylko miłość ludzka itd. Choć F. odróżniał teoretycznie różne formy miłości, m.in. przyjaźń, miłość rodzicielską i miłość ojczyzny, równocześnie traktował je jako przejaw czy efekt miłości biologiczno-popędowej. "Miłość niematerialna jest absurdem" (Istota chrześcijaństwa).

Stanisław Kowalczyk

<--Powrót do haseł