FAKT łac. factum - to, co zostało uczynione, urzeczywistnione) - zdarzenie lub stan rzeczy obiektywnie istniejące w określonym punkcie (lub przedziale) czasu i przestrzeni, dane wprost w doświadczeniu potocznym (f. potoczny) lub naukowym (f. naukowy) albo rekonstruowane na podstawie innych f.; przedmiot (punkt wyjścia) wyjaśniania w każdej nauce empirycznej, przeciwstawny jej elementowi teoretycznemu (porządkującemu).

We współczesnej teorii nauki na ogół odrzuca się istnienie tzw. nagich f., gdyż stwierdzenie jakiegokolwiek f. naukowego jest zawsze uzależnione od elementów teoretycznych i dyrektyw metodologicznych danej nauki, z góry określających sposoby ustalania, kryteria selekcji i oceny f. naukowego oraz sposoby jego wyjaśniania na podstawie zgromadzonego już zasobu wiedzy.

FAKT W METODOLOGII NAUK PRZYRODNICZYCH. W naukach przyrodniczych istnieją dwie koncepcje f. Pierwotną była koncepcja scjentystyczna, którą przyjmowano (na ogół implicite) w rozwijających się w XVIII i XIX w. naukach empirycznych; zwolennicy pozytywizmu (jego prekursor D. Hume, a także A. Comte, C. Bernard i J. S. Mill) włączyli ją do metodologii rozważań nad tymi naukami; wg tej koncepcji dogmatycznie przyjmuje się istnienie tzw. nagich faktów, niezależnych od jakichkolwiek konstrukcji teoretycznych (zwł. pojęciowych) nauki i stanowiących jej punkt wyjścia oraz ostateczną instancję rozstrzygającą o przyjmowaniu poszczególnych hipotez i teorii naukowych; proces poznawczy w nauce przebiega jednokierunkowo - od f. do praw naukowych; wyniki bezpośrednich obserwacji zjawisk są ujmowane i zapisywane w formie językowej, a następnie, poprzez stopniowe uogólnienia, formułowane w postaci praw naukowych; uogólnianie i interpretacja danych (tzw. teoretyczny czynnik nauki) nie mają (w przeciwieństwie do czynnika faktycznego) samodzielnej funkcji poznawczej, lecz są jedynie skrótowym zapisem językowym licznych obserwacji; sama nauka jest jedynie porządkującym opisem f., nie dodając do nich żadnych nowych treści. F. naukowy nie różni się istotnie (pod względem treści) od f. potocznego; idealną postawą badawczą naukowca jest rejestracja f. możliwie najbardziej bierna.

Pozytywistyczną koncepcję f. przyjęli zwolennicy empiryzmu logicznego pod wpływem wczesnych poglądów B. Russella i L. Wittgensteina, który uważał, że zmysłowo postrzegana rzeczywistość składa się z pojedynczych f., opisywanych przez tzw. zdania atomowe (zw. protokolarnymi), stanowiące odpowiedniki strukturalne f.; wszystkie teorie naukowe są wyłącznie zbiorem zdań protokolarnych i ich logicznych konsekwencji; f. elementarne są również jedynym tworzywem języka i myśli. Neopozytywiści zakładali pierwotność zdań protokolarnych w systemie wiedzy, nie wyjaśniając jednak, czego te zdania dotyczą; R. Carnap i O. Neurath początkowo przyjmowali, że są one bezpośrednim opisem doznań poznającego podmiotu i nie posiadają rzeczowego sensu (stanowisko to było nie do pogodzenia z proponowaną przez nich weryfikacyjną koncepcją znaczenia). Innym rozwiązaniem było uznanie tych zdań za bezpośrednie sprawozdanie z obserwacji typu fizykalnego. Późniejsi zwolennicy empiryzmu logicznego porzucili koncepcję uznającą zdania protokolarne za absolutny punkt wyjścia, przyjmując, że zdania pierwotne systemu naukowego przyjmuje się tymczasowo i hipotetycznie, jako założenia zapobiegające "ciągowi w nieskończoność" w uzasadnianiu (K. Popper).

Konkurencyjną względem scjentystycznej była konwencjonalistyczna koncepcja f., zapoczątkowana przez R. Avenariusa, który dokonał krytycznej analizy pojęcia f., stawiając sobie za cel oczyszczenie doświadczenia z wszelkich myślowych konstruktów; odrzuciwszy głoszoną przez pozytywistów tezę o czysto rejestracyjnym (biernym) charakterze ludzkiego poznania, uznał on czynny udział człowieka w procesie poznawczym, polegający na selekcji i organizowaniu danych zmysłowych; przyjmując apercepcyjny charakter tego procesu, scharakteryzował on poznanie naukowe jako adaptację myśli do f. za pomocą gotowych i zarejestrowanych w systemie pojęciowym schematów ustalonych doświadczalnie. Poglądy empiriokrytyków wykorzystali metodologowie fizyki (H. Poincare, P. Duhem, E. Le Roy, H. Dingler) do krytyki pojęcia f. jako możliwego potwierdzenia prawa naukowego; odrzucili oni istnienie nagich f., wskazując, że żaden f. (eksperyment) nie jest w stanie nieodwołalnie i jednoznacznie potwierdzić jednej hipotezy, a innej obalić, bowiem każdy z nich musi być ustalony za pomocą przyrządów, przy budowie których wykorzystano testowane hipotezy, przyjmując, że są one obowiązującymi prawami; wszystkie zatem f. są od razu dane łącznie z prawami, które mają dopiero potwierdzić. Le Roy był zdania, że f. mogą być jedynie rejestracją czysto podmiotowych doznań, bezwartościowych dla nauki, podczas gdy f. naukowy stanowi konwencjonalny, skrótowy opis obserwowanego procesu, przy użyciu nieempirycznych kategorii (np. "prądu" lub "przepływu prądu" nie można bezpośrednio ująć w żadnym doświadczeniu, określenia te są bowiem jedynie skróconym zapisem wielu zaobserwowanych zjawisk, jak obroty silnika, wychylenie wskazówki amperomierza czy żarzenie się włókna żarówki lub grzejnika). Duhem natomiast wykazywał, że jakiekolwiek wskazania przyrządów są zawsze przybliżone, a w granicach dokładności pomiaru istnieje nieskończenie wiele możliwych wskazań; zatem ten sam f. można ująć w nieskończenie wiele formuł, spośród których naukowcy dowolnie wybierają najbardziej im odpowiadające (pod względem prostoty, wygody czy estetyki) - doświadczenie (same f.) nie jest w stanie przesądzić o wyborze żadnej z nich; prawo naukowe nie jest sprawozdaniem z obserwacji f., lecz definicją projektującą (np. "woda wrze w 100o C" - gdyby odkryto ciecz pod każdym względem podobną do wody, lecz o innej temperaturze wrzenia, to f. ten nie obaliłby powyższego prawa, bo odkryta ciecz nie byłaby wodą).

Współcześni badacze obalili zarówno twierdzenia, że wszystkie prawa i teorie naukowe mają charakter wyłącznie konwencjonalny, jak też scjentystyczne mity o bezwzględnej ważności i obiektywnej mocy f. Metodologowie i teoretycy nauki przyjmują obecność pierwiastków konwencjonalnych w stwierdzeniach f. naukowych, które - niezależnie od tego - są rzetelną informacją o rzeczywistości.

Wojciech Sokołowski

<--Powrót do haseł