ESTETYKA (gr. aisthesis]) - nauka o poznaniu sztuki i jej wytworów; teoria twórczości artystycznej i wartości piękna przyrody.

GENEZA. Termin "estetyka" (aesthetica) wprowadził A. Baumgarten w Meditationes philosophicae de nonnullis ad poema pertinentibus na oznaczenie odrębnej nauki-dyscypliny o poznaniu zmysłowym (cognitatio sensitiva), której rozwinięcie na kanwie analizy poznania artystycznego przedstawił w Aesthetica (I-II, Frankfurt an der Oder 1750-1758, Hi 1986). Filozofia Baumgartena wyrosła z tradycji pokartezjańskiej i jest próbą przezwyciężenia jej skrajnego racjonalizmu i jego konsekwencji: teoriopoznawczego i ontologicznego dualizmu. Zastosowane przez Kartezjusza tzw. wątpienie metodyczne jako konieczny warunek poznania filozoficznego (oczyszczenie pola poznawczego z tego, co wątpliwe) rozerwało naturalną więź poznawczą zmysłów i umysłu i zredukowało poznanie zmysłowe do poziomu platońskiej opinii (doxa), a ponieważ Kartezjusz związał poznanie zmysłowe z pięknem i sztuką, tym samym przesunął piękno i sztukę do sfery subiektywności i względności sądu: są one przedmiotem ujęć (pojęć) jasnych, lecz niewyraźnych (wieloznacznych). Baumgartenowi zależało na osłabieniu dychotomii zmysłowe-umysłowe, był bowiem przekonany, że poznanie zmysłowe jest strukturalnie analogiczne do umysłowego, ponieważ ma w nim miejsce abstrakcja (selekcja) jakości zmysłowych, dokonująca się na podstawie własnego typu rozumowania, tzw. analogon rationis; ponadto jego doskonałe (piękne) artykulacje, np. w poznaniu artystycznym, wyrażają prawdę indywidualną (veritas individui), która cząstkowo i intuicyjnie współuczestniczy w doświadczeniu metafizycznym sięgającym "veritas aestheticum absolutum" (Aesthetica, par. 555).

Wg twórcy e. filozofia jest nauką o wszelkich możliwościach (scientia omnium possibilium, Philosophia Generalis, par. 140) i dzieli się na gnoseologię i metafizykę (ontologię); w skład gnoseologii wchodzi logika - nauka o zasadach poznania umysłowego, oraz e. - nauka o zasadach poznania zmysłowego (estetycznego). Wbrew racjonalizmowi i teoriopoznawczemu dualizmowi Baumgarten podkreślał, że nauka (logica, sctientia, theoria) i sztuka nie wykluczają się (non sunt oppositi habitus), lecz współpracują ze sobą i nawzajem się podbudowują, dlatego zadania estetyki nie kończą się wraz z opisaniem uniwersalnych zasad poznania zmysłowego, a jej ostatecznym celem jest doskonałość (pulchritudo, Vollkommenheit) tego poznania (aesthetices finis est perfectio cognitationis sensitivae, Aesthetica, par. 6-24). W swoim projekcie e. Baumgarten umieścił wszystkie znane mu nauki bazujące na poznaniu zmysłowym oraz wszelkie dyscypliny i sztuki. Uznał, że najdoskonalszą postacią poznania zmysłowego jest poznanie artystyczne (poetyckie) i dlatego własną e. zbudował na kanwie analizy tego poznania. Jest ona teorią sztuk wyzwolonych: retoryki i poetyki, a jednocześnie jest sztuką doskonalenia rozumu analogicznego lub smaku estetycznego (ars analogicae rationis, ars formandi gustuum, ars pulchre cogitandi). W poznaniu artystycznym smak przybiera postać geniuszu percepcyjnego (venustas plenitudo), czyli zdolności widzenia jedności w wielości; jedność ma źródło w kanonie twórczym, a wielość w estetycznym. Samo poznanie artystyczne ma charakter twórczej eksploracji możliwości (Meditationes, par. 52).

Podkreśla się zasługi Baumgartena w utworzeniu e., ale przeważa opinia o jego raczej nominalnym niż rzeczywistym wpływie na rozwój e., a więc zasadniczo zafundowaniu nazwy nauce, która była faktycznie, a nierzadko oryginalniej uprawiana przed jego wystąpieniem. W sporze o to, kto jest właściwym twórcą e., wymienia się G. Zabarellę, G. Vico, A. Shaftesbury'ego czy Ch. Batteux, który swą e. zawarł w rozprawie Les beaux arts reduits a un meme principe. Nie brakuje innych propozycji, ale na ogół podkreśla się, że ten spór ważny historycznie, merytorycznie jest drugorzędny, ponieważ wymienieni myśliciele jedynie, każdy na swój sposób, współuczestniczyli w wyodrębnianiu się e., co było procesem rozciągniętym w czasie. Towarzysząca mu myśl była wielokontekstowa, płynęła z filozofii, humanistyki oraz sztuki, ale był to proces konieczny, u którego podstaw leżały wielorakie przyczyny. Pierwszą z nich, najczęściej wymienianą, jest datowany od renesansu wzrost kulturowego znaczenia sztuki, zwł. postępująca emancypacja sztuk pięknych oraz znaczne ożywienie humanistycznej refleksji nad sztuką. Drugi powód leży w podzielanej przez nowożytnych, a szczególnie współczesnych myślicieli opinii, wg której problem piękna i sztuki był przez tradycję traktowany jako poznawczo peryferyjny, a ponadto stawiany i rozwiązywany systemowo, na gruncie złożonej wizji świata i człowieka. Takie postępowanie miało ujemny wpływ na praktykę artystyczną i rozwój sztuki oraz nie ogarniało wszystkich ważnych kwestii, np. problemu poznania estetycznego. Trzecim źródłem e. są efekty zmagania się humanistycznej, "metafizycznie" usposobionej kultury nowożytnej z racjonalizmem kartezjańskim, który programowo odmawiał wiedzy estetycznej walorów istotnie poznawczych, gdyż wiedza ta nie spełnia kardynalnego wymogu jasności i wyraźności, ale z drugiej strony, począwszy od Kartezjusza, wzorem tradycji "zagospodarowuje" piękno i sztukę, podporządkowując je a priori własnemu systemowi, zgodnie z którym "estetyczne" ma obrazować ideały poznawcze i moralne lansowane przez myśl racjonalistyczną. Uważa się, że niewątpliwą zasługą Baumgartena, nawiązującego do ważnych dla e. analiz G. W. Leibniza i Ch. Wolffa, jest krytyka racjonalizmu, dzięki której wykazał on, że poznanie zmysłowe ma własne prawa i prawidłowości, że jego piękno jest tym, czym dla poznania umysłowego jest prawda (P. Hazard). Przytoczoną opinię zwieńcza teza, że e. nowożytna jest naturalną kontynuacją prowadzonych od gr. starożytności badań nad pięknem i sztuką, dlatego można prawomocnie mówić o e. gr. starożytności, o e. Platona, Arystotelesa czy Tomasza z Akwinu, pamiętając jednak, iż zmianie ulegają warunki kulturowe, i dlatego z początkiem czasów nowożytnych badania te zyskały status odrębnej nauki (K. E. Gilbert, H. Kuhn, W. Tatarkiewicz), a także o rosnącej świadomości złożoności przedmiotu e., kiedy ona sama staje przed szansą pokonania redukcjonizmów trapiących ją od starożytności (R. Ingarden).

Powyższe wyjaśnienia, rzucające światło na genezę e. i wiązane z nią nadzieje poznawcze, domagają się wielu dopowiedzeń, a najważniejsze z nich dotyczą: 1) problemu e. Baumgartena - jej właściwej interpretacji i realnego wpływu na dalsze dzieje e.; 2) problemu zasadności używania nazwy "estetyka" w odniesieniu do filozofii piękna i sztuki; 3) kwestii samej e., jej tzw. wielotorowości, czyli wielości rozbieżnych i konkurujących ze sobą koncepcji e., a tym samym rozbieżnych wyjaśnień dotyczących jej przedmiotu. Wspomniana wielotorowość e. jest traktowana bądź jako walor pozwalający spojrzeć wieloaspektowo na bogaty fenomen sztuki, bądź jako symptom trawiącego ją kryzysu; nie wszyscy są zdania, że wielotorowość, określana eufemistycznie jako tzw. pluralizm poznawczy, jest w filozofii czymś naturalnym i pożądanym; 4) problemu kryzysu e., towarzyszącego jej od narodzin, w świetle którego żadna z jej koncepcji nie spełnia pokładanych nadziei, czego nieuchronną konsekwencją jest jej transformacja w tzw. antyestetykę; ta ostatnia unieważnia wszystkie "-izmy" w e., ale za cenę rezygnacji z teoretycznych ambicji, co wywołuje kolejną falę dyskusji nad jej poznawczym statusem.

Bezpośrednim tłem ideowym e. jest tradycja filozoficzna pokartezjańska, jednak związane z nią sposoby uprawiania filozofii, a więc także sposoby stawiania problemu piękna i sztuki, mają korzenie już w gr. starożytności, w nurcie tzw. epistemicznym, w którym punktem wyjścia filozofii jest krytyka poznania w jego roszczeniu do prawdy. Konsekwencją podejścia epistemicznego jest dualizm poznania i bytu, który jest reprezentowany przez dwie przeciwstawne i konkurujące ze sobą po dziś dzień szkoły myślowe. Każda z nich wokół własnej koncepcji wartościowego poznania buduje ontologię i wizję kultury. Oblicze pierwszej tworzy irracjonalizm teoriopoznawczy (sensualizm, emotywizm, woluntaryzm, intuicjonizm, fideizm) i - jego konsekwencja - mobilizm lub wariablizm ontologiczny: byt to ruch, zmiana, nieokreśloność (Heraklit, Anaksymander), natomiast drugą kształtuje racjonalizm teoriopoznawczy noetyczno-ejdetyczny lub spekulatywno-konstrukcyjny i ontologiczny statyzm: byt to idea-tożsamość, niesprzeczność (Parmenides, Platon). Owocem mobilizmu i irracjonalizmu w zakresie e. jest tzw. maniczno-ekspresyjna teoria sztuki. Teoria ta ma źródła w homeryckiej tradycji myślowej; wg jej pierwszych sformułowań u podstaw sztuki leży szlachetny szał-mania (enthousiasmos, pneuma Theou), który pojawia się w człowieku za sprawą bogów, przekaziciel ich wiedzy i woli. Wątek manii jako nadnaturalnego geniuszu percepcyjno-twórczego powrócił w czasach nowożytnych w pojęciach "disegno" (Dio segno in noi), "scintilla della divinita", "venustatis plenitudo", natomiast współcześnie w pojęciach intuicji twórczej, intuicji-eksperesji lub wolności-kreatywności, która wyraża się w fantazji, wyobraźni lub osobowości artysty. Z wymienionymi odmianami wartościowego, czyli ujmującego źródłowo byt poznania koresponduje wizja bytu jako wewnętrznie niezdeterminowanego, dynamicznego apeironu możliwości. Byt jako "vis incognita" generuje świat poznawalny zmysłami, a zasadą tej generacji jest np. gra (F. Schiller, H.-G, Gadamer, L. Wittgenstein), wola mocy (F. Nietzsche), elan vital (H. Bergson), Id (Z. Freud), Bycie (M. Heidegger), Niewyrażalne (T. Adorno), Różnia (J. Derrida), sacrum estetyczne (J. Baudrillard). Wg ontologii mobilizmu "estetyczne" jest rezerwuarem bytu, miejscem jego artykulacji i jego tworzywem czy też samym bytem jako polem generacji możliwości, z czego wynika, że najpierwotniejszym źródłem wiedzy o bycie - o zawartych w nim możliwościach - jest sztuka rozumiana jako wolna i kreatywna, czyli naśladująca byt eksploracja "estetycznego". Eksploracja ta nie ma końca, ponieważ zawarte wirtualnie w "estetycznym" zestroje jakości są niewyczerpywalne. Z tej racji filozofia, a więc także e. jako "scientia omnium possibilium", zajmuje się empirycznym opisem odkrytych w sztuce możliwości i komentuje "egzystencjalnie" dokonania w sztuce. Wzrasta kulturowa rola sztuki - organu źródłowego doświadczenia, e. natomiast staje się "filozofią pierwszą", ponieważ to ona opisuje możliwości lub wyraża ich "metafizyczną" doniosłość. Z kolei statyzm i racjonalizm głosi w zakresie własnej e. tzw. ejdetyczną teorię sztuki. Uprzywilejowanym źródłem wiedzy jest rozum, a jego przedmiot - byt (to, co "rzeczywiście rzeczywiste") jest stały, niezmienny, absolutny w swej jedności i autonomiczny wobec świata doksalnego, czyli "estetycznego" świata cienia i pozoru. Jeśli sztuka ma spełniać swoje funkcje, musi optymalnie zobrazować byt, czyli przedstawić "logiczne" w "estetycznym", np. idee (Platon, Plotyn), idealne (Kartezjusz), struktury (C. Levi-Strauss), Idealne (czyste jakości i ich zestroje) i "metafizyczne" (I. Kant, R. Ingarden). Zadanie e. polega na określeniu istotnościowych praw i prawidłowości, jakim podlega "estetyczne". Obok przedstawionego platońskiego, wertykalnego modelu ontologii występuje jego odmiana horyzontalna, kiedy byt jest historyczny, lecz zawiera w sobie telos, a więc jest wewnętrznie zdeterminowany i zmierza ku pełni, czyli poznawczej i bytowej syntezie. Zadanie sztuki będzie wówczas polegać na "urzeczywistnianiu" rozpoznanych na gruncie filozofii lub ideologii, mitu, utopii recept na prawdziwie ludzki świat bądź też na swoistym przewidywaniu i projektowaniu tego, co idealne (konieczne) na danym etapie dziejów świata (G. W. Hegel, K. Marks, A. N. Whitehead). Natomiast kiedy z jakichś systemowych powodów odrzuci się możliwość syntezy "logicznego" z "estetycznym", sztuka stanie się rodzajem heurystyczno-utopijnej i terapeutyczno-kompensacyjnej projekcji sensów czy wartości (ideałów) kulturowych (odmiana optymistyczna, np. M. Dufrenne, M. Moles, R. Bayer) lub - zbliżając się do ujęcia "manicznego" - będzie ekspresją absurdalności kondycji człowieka w świecie (odmiana pesymistyczna, np. A. Camus, J.-P. Sartre, O. Marquard). Koncepcje e. będą wykładnią uznanego systemu wartości (ideałów) i związanych z nim ocen.

Tradycja estetyczna wpłynęła na filozofię sztuki wywodzącą się z nurtu realistycznego filozofii (Arystoteles, Tomasz z Akwinu), co przejawiało się nie tylko w bezkrytycznej akceptacji nazwy "estetyka", lecz także w nawiązaniu do któregoś z nurtów e., np. intuicjonizmu (J. Maritain) lub w uznaniu dualizmu poznawczego i bytowego jako głównego problemu filozofii (C. Barrett, K. Wall).

Tłem ideowym tradycji estetycznej jest filozofia krytyczna, a rozmaite e. są jedynie ilustracją opcji, czyli możliwości rozstrzygnięcia (nierozstrzygalnego) problemu tej filozofii: dualizmu poznania (rozum-zmysły) i bytu (res cogitans - res extensa). Zwrócenie się ku sztuce jako miejscu syntezy wymienionych porządków było poniekąd naturalną, zdroworozsądkową reakcją przedstawicieli filozofii krytycznej, dostrzegających, że z porządku intencjonalnego (myślnego) do realnego przechodzi się dzięki działaniu, a zwł. wytwarzaniu. Postawili w związku z tym pytanie o racjonalne podstawy sztuki, o kryteria jej celowości. Opcja racjonalistyczna, redukująca "estetyczne" do "logicznego", została słusznie oskarżona o esencjalizm (redukcjonizm i normatywizm), a jej miejsce zajęła opcja irracjonalistyczna, czyli antyesencjalizm i antyestetyka, które proklamowały prymat "estetycznego" i ogłosiły, że sztuce brakuje racjonalnych podstaw, że działanie poprzedza poznanie. E. racjonalistyczna była integralną częścią modernizmu filozoficznego i jego ideologii przebudowy świata, który skaził kulturę totalitaryzmem cywilizacyjnym i uniformizmem (monizmem). Reakcją na błędy modernizmu jest aktualnie postmodernizm i jego irracjonalistyczna (relatywistyczna) ideologia "anty". Ideologie te i ich e. wywodzą się z tego samego, choć odmiennie realizowanego pnia myślowego filozofii krytycznej i są ilustracją błędności obu nurtów. Z uwagi na to, że tradycja estetyczna w każdej postaci wikła się w antynomie, rozwiązań problemów przez nią podjętych należy szukać na gruncie metafizyki sztuki.

Henryk Kiereś

<--Powrót do haseł