EGZYSTENCJA (łac. existentia lub exsistentia; od exsistere - wychodzić, zjawiać się, powstawać, istnieć) - w sensie filozoficznym istnienie; w sensie węższym - istnienie ludzkie (Dasein); w sensie ścisłym - sposób bytowania (zwł. autentyczny) człowieka, charakteryzujący się kwalifikacjami wyróżnianymi przez egzystencjalizm, albo sam człowiek, o ile aktualnie lub potencjalnie bytuje w ten sposób.

W klasycznej filozofii niekiedy rozumie się e. jako istnienie (esse), które jest podstawowym, niesamodzielnym, wewnętrznym pryncypium bytu niekoniecznego, aktualizującym jego istotę (essentia, czyli to, co bytuje), czyniąc go realnym, faktycznym. Realnie różne czynniki metafizyczne - istnienie i istota (jako akt i możność w aspekcie bytowym) - współkonstytuują każdy byt niekonieczny; jako Akt Czysty e. konstytuuje Byt-Absolut. W sensie ścisłym e. określają kwalifikacje, które przez różnych autorów rozmaicie bywają akcentowane i interpretowane:

1. Refleksywność, gdyż człowiek (w odróżnieniu od rzeczy, które tylko są jako określone "co") jako "kto", ustosunkowuje się do siebie (aksjologicznie), a wybierając sposób swego bytowania konstytuuje (wg J. P. Sartre'a - daremnie) swoją "sobość" (Selbstsein), samoprzynależność i tożsamość, jedyność, odrębność. "Sobość", jako asubstancjalną strukturę stale się konstytuującą, przeciwstawia się temu, co w obrębie ludzkiego bytu faktyczne, kategorialne, a w szczególności - istocie, duszy ludzkiej, ja, jaźni, ciału ludzkiemu, osobie, jednostce, podmiotowi, świadomości i aktowi istnienia; utożsamiając niekiedy e. z powyższymi strukturami, poddaje się je egzystencjalizacji.

2. Aktualność, ponieważ w odróżnieniu od stałych i rzeczowych elementów ludzkiego bytu (charakteryzowanych przedmiotowo lub kategorialnie) e. jest zadaniem, strukturą wybieraną przez decyzję bycia autentycznym, czasową i zdarzeniową, ale nie przekreślającą tożsamości bytowania (wg Sartre'a podstawowy projekt życia, wg M. Heideggera - ponawianie tradycji, wg G. Marcela - wierność). E., wybierając spośród sytuacyjnych możności, określa sens tego, co faktyczne w świetle podejmowanych projektów, konstytuuje czas (teraźniejszość stanowi przeżywaną syntezę przyszłościowych projektów i faktycznej przeszłości) z nachyleniem ku przyszłości, a zwł. śmierci, jej ostatecznego horyzontu (Heidegger), lub ku teraźniejszej chwili spotkania czasu z wiecznością (S. A. Kierkegaard).

3. Relacyjność (sytuacyjność), gdyż w odróżnieniu od substancji (podmiotu zamkniętego) e. sama przez się uwikłana jest w rzeczywistość, ustosunkowując się projektująco w procesie transcendowania siebie do tego, co faktyczne; faktami zaś są - sama możność e., natura biopsychiczna człowieka, jego struktura podmiotowo-jaźniowa, jego przeszłość, utrwalona postawa aksjologiczna, rzeczy w świecie (m.in. obiektywizacje kulturowe i społeczne, jak instytucje, nauka, technika, język), zastane możności interpersonalne, transcendensy nieprzedmiotowe (istnienie drugiego, nicość, śmierć, byt jako taki, Absolut). Bytowanie e. w kontekście faktów tworzy jej sytuację egzystencjalną, stanowiącą szansę, przeszkodę lub granicę jej działalności sensotwórczej. Wspólna wszystkim ludziom podstawowa sytuacja, związana głównie z transcendensami nieprzedmiotowymi (sytuacje graniczne), określa tzw. kondycję ludzką; współbytowanie z drugimi e. stanowi strukturalny element e., ale ze względu na jej zindywidualizowanie - akcentuje się konflikt jako zasadniczą sytuację między e. (Sartre) bądź podkreśla się trudności i antynomiczny charakter tzw. komunikacji egzystencjalnej jako podstawowej relacji między nimi (K. Jaspers; G. Marcel pojmuje tę relację jako dialog). E. sytuuje się również dziejowo, traktując dzieje jako możność współbytowania z minionymi pokoleniami przez powtarzanie aktów transcendowania ku Transcendencji, i w tym znaczeniu nie zachodzi w dziejach żaden postęp. E. w swoim dążeniu sensotwórczym napotyka na nieprzedmiotowe (ostateczne) transcendensy, które z perspektywy e. jednostkowej bądź negują wszelką sensowność (wg Heideggera - śmierć, nicość, wg Sartre'a - byt w sobie), bądź stanowią źródło sensu, nieprzejrzyste dla jednostki (e. druga, wg Kierkegaarda - Bóg, wg Jaspersa - Transcendencja, wg Heideggera - Byt). W perspektywie sytuacyjności ciąży e. ku uprzedmiotowieniu siebie na wzór zastanych faktów; prowadzi to do rezygnacji z decyzyjnego samookreślenia się i niedostrzegania transcendensów nieprzedmiotowych, a także samej możności e.

4. Aksjologiczność, ponieważ e., w odróżnieniu od podmiotu epistemologicznego, zajmuje wobec siebie i rzeczywistości postawę wartościującą (mając na względzie autentyczność bytowania), która polega na niezależnym od ogólnie ważnych zasad i na niezdeterminowanym - przez to, co faktyczne - wolnościowym samostanowieniu w konkretnej sytuacji, wyrażającym niepowtarzalną osobowość ludzkiej jednostki. Człowiek egzystując, podejmuje pełną odpowiedzialność za dokonane przez siebie wybory i całkowicie angażuje się w obronę wolności innych e., poczuwając się do odpowiedzialności za nie (zaangażowanie egzystencjalne) i sprzeciwiając się wszelkim formom ich urzeczawiania.

W aspekcie poznawczym e. nie jest strukturą przedmiotowo-refleksyjną, lecz samoprzeżywającą i w dużej mierze nieprzezroczystą dla siebie, ponieważ akty decyzji wyłaniają się z niepoznawalnej głębi "podmiotu" sprzęgniętego z nierozjaśnioną sytuacją. Poznanie samej e., faktyczności bytu ludzkiego, pozajednostkowej rzeczywistości i transcendensów ma charakter emocjonalny, praktyczny i rozumiejący; dokonuje się w związku z projektującymi aktami decyzyjnymi w aksjologicznej (sumienie) i personalistycznej postawie wobec rzeczywistości, która odsłania e. zwł. w negatywnych nastrojach (trwogi, nudy, zagrożenia), w przeżyciach konfliktowych i w uświadomieniu sobie sytuacji granicznych przy poczuciu zagrażającej nieprawdy. Kwalifikacja prawdy przysługuje e. wówczas, gdy autentycznie bytuje ona w konkretnej sytuacji; każda więc e. ma swą jednostkową prawdę przeżywaną, którą tylko w pewnej mierze może komunikować; na tym podstawowym poznaniu egzystencjalnym dopiero nadbudowuje się poznanie przedmiotowe, naukowe.

Andrzej Wawrzyniak

<--Powrót do haseł