BACON Roger -- filozof, filolog, teolog, zw. doctor mirabilis, ur. ok. 1214 w Ilchester, w hrabstwie Sommerset, zm. ok. 1292 w Oksfordzie.

Studiował w Oksfordzie pod kierunkiem Roberta Grosseteste i Adama z Marsh. Jako bakałarz sztuk wyzwolonych ok. 1235 udał się do Paryża, skąd powrócił do Oksfordu; ponownie przebywał w Paryżu w latach 1245--1255, najpierw jako student zapoznający się z nową filozofią gr.-arab., a później jako początkujący nauczyciel, komentujący logiczne i przyrodnicze pisma Arystotelesa. Poznał tam Aleksandra z Hales, Alberta Wielkiego oraz Piotra z Maricourt, który w tym czasie rozpoczynał swoje nowatorskie badania przyrody. Słuchał wystąpień Wilhelma z Auvergne -- bpa paryskiego, dyskutującego przed społecznością uniwersytecką na temat "intellectus agens" (intelektu czynnego), pojmowanego na sposób augustyński (Opus tertium, c. 32, wyd. J. S. Brewer, Lo 1859, 74), oraz pisał komentarze do dzieł Arystotelesa.

W 1255 B. wstąpił do zakonu franciszkanów, prawdopodobnie pod wpływem św. Bonawentury. W zakonie tym widział siłę zmierzającą do odnowy Kościoła, świata i nauki zgodnie z poglądami głoszonymi przez Joachima da Fiore.

Powróciwszy do Oksfordu nauczał tam, dopóki z rozkazu generała zakonu, w wyniku posądzenia o głoszenie niebezpiecznych doktryn, nie pozbawiono go finansowego wsparcia; uniemożliwiając w ten sposób prowadzenie technicznych, optycznych i chemicznych doświadczeń. Jego sytuacja polepszyła się za pontyfikatu papieża Klemensa IV (1265--1268), protektora B. Papież uwolnił go od wszystkich zakazów i ograniczeń nałożonych nań przez jego przełożonych zakonnych, a w liście z 22 VI 1265 poprosił o przysłanie do Viterbo jego dzieła, o którym słyszał. Jednak Klemens IV zmarł w 1268. W 1277 Hieronim z Ascoli, generał zakonu, ponownie potępił doktrynę B., jego samego skazał na karę odosobnienia klasztornego, w którym przebywał do 1289. Po uwolnieniu B. opublikował jeszcze Compendium studii theologiae (1292).

Głównym przedmiotem naukowych zainteresowań B. były nauki świeckie, nauki o języku, nauki matematyczne oraz przyrodnicze -- z filozofią, metafizyką i etyką. Postawił sobie za cel zebranie w jednym dziele całości nauk świeckich, tj. filozofii, czego jednak nie zrealizował.

W trakcie prac przygotowawczych nad zaplanowanym dziełem, papież Klemens IV w 1265 zwrócił się do B. z prośbą o przysłanie mu Opus. W ten sposób rozpoczął się dla B. okres gorączkowej aktywności. W pośpiechu napisał (od lata 1266 do początku 1268), posługując się opracowaniami przygotowawczymi, trzy ze swoich najbardziej znanych pism: Opus maius, Opus minus oraz Opus tertium.

Opus maius składa się z siedmiu części. W części pierwszej B. omawia cztery przyczyny ludzkiej niewiedzy, w drugiej -- stosunek filozofii do teologii, trzecią poświęca omówieniu znaczenia gramatyki i nauki o języku. Czwarta część traktuje o znaczeniu matematyki dla fizyki i teologii oraz zawiera "indicia astronomiae", poprawę kalendarza, geografię i astrologię; w piątej jest omawiana optyka, czyli "perspectiva"; w szóstej zagadnienia związane ze "scientia experimentalis"; siódma, nie dokończona, jest poświęcona problemom stanowiącym zakres "philosophia moralis".

Opus minus i Opus tertium stanowią pewną całość. Również z nich posiadamy tylko frg. w wyd. Brewera. Nowy i ważny frg. Opus tertium odnalazł i opublikował P. Duhem. Również A. G. Little natknął się na frg. tego dzieła, który częściowo pokrywa się z opublikowanym przez Duhema.

Plan B. zmierzał w kierunku stworzenia pewnego Opus principale, które chciał przesłać Klemensowi IV, ale zanim ten zamiar zrealizował, papież zmarł (w 1268). Dzieło oznaczane jako Opus maius nie jest jednak zapowiadanym Opus principale, bowiem w Opus maius (III, wyd. J. H. Bridges, 47) jest ono dopiero brane pod uwagę, a w dołączonym liście B. zauważa: "scriptum principale non transmitto". Za Opus principale, nad którym B. pracował po śmierci Klemensa IV, uchodzi Compendium philosophiae (Communia naturalia, II, pars I, c. I, wyd. R. Steele, Ox 1905, 316, z. 4). Miało ono obejmować cztery części: 1) gramatyka i logika (grammatica et logicalia); 2) matematyka (partes mathematicae); 3) nauka o przyrodzie i filozofia przyrody (naturalia); 4) metafizyka i nauka o moralności (metaphysica cum moralibus; por. Communia naturalia, I, pars I, d. I, c. I).

B. przeciwstawiał kultywowanemu w Paryżu filozoficzno-teologicznemu ideałowi nauk wiedzę matematyczno-przyrodniczą opartą na doświadczeniu, taką, jaką uprawiano w Oksfordzie. Poprzez proklamowanie "scientia experimentalis" B. może uchodzić za poprzednika F. Bacona (z Werulanu), różnił się jednak od niego opinią o matematyce, do której sprowadzał wszystkie pozostałe nauki, wyprzedzając pomysły, które dopiero w XVII w. uzyskały pełną akceptację w naukach przyrodniczych i w filozofii. W utożsamieniu "intellectus agens" z Bogiem i w nauce o wyższości doświadczenia uzyskanego poprzez Boskie oświecenie, usytuował się B. na gruncie augustynizmu. Naukowe zainteresowania B. dotyczyły matematyki, przyrodoznawstwa, zwł. fizyki i optyki, oraz lingwistyki; z tego punktu widzenia poddał B. silnej krytyce metodę teologiczną, powszechnie stosowaną na uniwersytecie paryskim w tamtych czasach. Zarzucał uczonym paryskim (Studium Parisiense; Opus minus, 327) naukową ignorancję, a w pomijaniu przez nich naukowej i wychowawczej wartości nauk matematycznych, przyrodniczych i językoznawczych widział główną przyczynę braków w studium teologii ("septem peccata studii principalis quod est theologia", Opus minus, 322--359).

Matematykę i nauki przyrodnicze B. uprawiał częściowo na podstawie dzieł gr., arab. (traktat De multiplicatione specierum jest pod wpływem pism Alhazena) i hebr., a częściowo na podstawie własnych obserwacji przyrody. Przy tym, jak większość mu współczesnych, był zainteresowany astrologią. Na filologię i znajomość języków, które -- jego zdaniem -- dają dostęp do źródeł prawdziwej mądrości, kładł wielki nacisk. Językami niezbędnymi dla studiów teologicznych i filozoficznych, które nazywał językami uczonych, są: gr., hebr., arab. i chaldejski (zob. Opus maius, pars III, I, 66 n.). Wysoko oceniał osiągnięcia Arystotelesa, którego określał jako "philosophorum doctissimus". Mimo to stwierdził, że również Arystoteles w wielu punktach się mylił, co jego samego uwalnia od bezkrytycznego przyjmowania wszystkich twierdzeń Filozofa. W komentarzach do Arystotelesa B. opiera się szczególnie na rozważaniach Awicenny, choć niektóre jego twierdzenia również poddaje krytyce. Do takich należy pogląd, że "intellectus agens" (intelekt czynny) jest najwyższym aniołem i najwyższym stwórcą wszystkich rzeczy w świecie, podczas gdy dla B. "intellectus agens"jest tylko boskim Logosem chrześcijańskiej teologii, stwórczym Słowem Boga. Z tej racji "intellectus agens" nie jest częścią ludzkiej duszy, lecz od niej całkowicie oddzieloną i istotnie różną substancją. Bez wątpienia te wyrażenia przypominają sformułowania al-Farabiego i Awicenny. W związku z tym, błędem jest przypisywanie B. (lub w ogóle szkole franciszkańskiej) awerroizmu (J. B. Haureau, Histoire de la philosophie scolastique, II 2, P 1850, 96; E. Renan, Averroes et l'averroisme, P 1852, 18663, 259).

Na poglądy epistemologiczne B. miała wpływ zarówno augustyńska teoria illuminacji, jak również filozofia arystotelesowska i arabska. Obydwa -- arystotelesowski i augustyński -- punkty widzenia w myśli B. są powiązane pojęciem doświadczenia (experientia). Istnieje -- twierdzi B. -- podwójne doświadczenie: jedno dokonywane za pomocą zmysłów zewnętrznych (experientia humana et philosophica), i drugie za pomocą wewnętrznego oświecenia (illuminationes interiores). Metoda eksperymentalna u B. wiąże się z pragmatystycznym, utylitarystycznym pojmowaniem prawdy. Wiedza musi być oceniana wg możliwości jej wykorzystania w dążeniu człowieka do szczęścia (beatitudo), i w ten sposób utylitaryzm ostatecznie jest uzasadniony etycznie i religijnie. Pożytek z jakiejś rzeczy daje się jednak ustalić tylko na drodze doświadczalnej, gdyż doświadczenie jest jedynym kryterium prawdy. W tym stwierdzeniu B. widzi podstawę odrzucenia zarówno autorytetu, jak i dowodzenia jako źródeł poznania. Autorytet nie może być źródłem żadnej wiedzy, ponieważ nie daje żadnych podstaw uznania zdania za prawdziwe; jest on raczej jednym ze źródeł błędów (fragilis et indignae auctoritatis exemplum, consuetudinis diuturnitas, vulgi sensus imperiti). Dlatego sam B. zdecydowanie odrzucał autorytety uznawane w jego czasach (Aleksander z Hales, Albert Wielki, Tomasz z Akwinu). B. krytykuje logikę Arystotelesa, twierdząc, że argumentacja, indukcyjnie czy dedukcyjnie prowadzona, nie dotyczy rzeczy, lecz pojęć. B. uznaje logikę, która wychodzi od doświadczenia i na jego podstawie jest sprawdzana. Uzyskane przez doświadczenie poznanie jest intuicją, widzeniem, równocześnie zmysłowym oraz umysłowym. Bezpośredniość (brak jakiegokolwiek pośrednika w oglądzie) jest dla B. elementem istotnym poznania. Doświadczenie zmysłowe pojmuje B. zdecydowanie subiektywistycznie; wg niego poznanie przedmiotu jest modyfikowane przez właściwości zmysłów.

Metoda eksperymentalna prowadzi do wiedzy o przyrodzie i sposobach jej opanowania. Alchemia, astrologia i magia stanowią dla B. najwyższy stopień nauki przyrodniczej. Jednym ze źródeł poznania jest, wg B., doświadczenie wewnętrzne spowodowane przez Boskie oświecenie. Oświecenie to przyjmuje trojaką postać: 1) objawienie powszechne (illuminatio lub revelatio generalis); 2) objawienie pierwotne (illuminatio primitiva); 3) objawienie specjalne (illuminatio specialis). To ostatnie należy do porządku religijnego i nadprzyrodzonego i jest łaską. B. wyróżnia też oświecenie pośrednie, obok bezpośredniego, które odnosi się do prawd porządku naturalnego, chociaż one zostały objawione przez Boga i zaszczepione w narodzie izraelskim (tradycjonalizm). Obydwu postaciom oświecenia przeciwstawia oświecenie powszechne (illuminatio generalis), które jest czymś czysto naturalnym. Jest ona dla każdego człowieka koniecznym i darmo danym światłem. Konieczność jego pochodzi stąd, że intelekt ludzki jest w możności, i dlatego tylko przez działanie kogoś, kto istnieje całkowicie "in actu", może być wprawiony w ruch; w celu poznania substancji duchowych człowiek potrzebuje takiego oświecenia. Ta iluminacja jest podobna do koncepcji iluminacji przyjmowanej przez zwolenników szkoły augustyńskiej, która tam zazwyczaj nazywana jest "illuminatio specialis". Stanowi ona szczególny przypadek "concursus divinus", różnego od opatrzności i od działania łaski. Ponieważ Bóg jest tu pojęty jako "intellectus agens", ma tu miejsce oryginalne powiązanie ze sobą poglądów augustyńskich i arystotelesowskich.

Istnieje siedem stopni wewnętrznego doświadczenia. Ci którzy osiągają stopień najwyższy, dochodzą do poznania ekstatycznego, do zachwytu. W ten sposób u B. mistyka jest powiązana z doktryną o doświadczeniu.

Metafizyka zawiera w sobie pryncypia wszystkich nauk. Filozoficzne nauki realne rozpadają się na trzy grupy: na matematykę, fizykę i naukę o moralności. Gramatyka i logika stanowią tylko akcydentalną część filozofii (Opus maius, pars IV, d. I, c. 2, wyd. Bridges, I 99).

B., podobnie jak jego nauczyciel R. Grosseteste, którego traktat De lineis, angulis et figuris w Opus maius (pars IV, d. 2 i 3) jest często cytowany, uważa matematykę za podstawę wszelkiego naukowego wykształcenia. Wiąże on kategorię wielkości z kategorią jakości, relacji, miejsca i czasu, ponieważ dają się one sprowadzić do kategorii wielkości. Tak samo dla kategorii substancji wielkość gra rolę pośrednika poznania. W ten sposób logika zależy od matematyki, a matematyka jest, w ujęciu B., wiedzą wzorcową. Tylko w niej istnieje prawdziwe dowodzenie, które daje bezbłędną prawdę i pewność bez wątpienia. Równocześnie jest ona wiedzą wrodzoną i dlatego poprzedza wszystkie inne, a ponadto przygotowuje umysł do poznania innych nauk ("mathematicarum rerum cognitio est quasi nobis innata [...], prima erit inter scientias et praecedens alias, disponens nos ad eas", Opus maius, pars IV, d. I, c. 3, 103). Z tego wynika, że jeśli w pozostałych naukach chce się osiągnąć pewność bez wątpienia i bezbłędną prawdę, to należy oprzeć się na twierdzeniach matematycznych.

Do grupy nauk o przyrodzie należą: "Perspectiva, Astronomia iudiciaria et operativa, Scientia ponderum, Alchymia, Agricultura, Medicina, Scientia experimentalis" (Communia naturalia, pars I, d. I, c. 2, wyd. R. Steele, 5 n., z. 2). Nauka o perspektywie musi być na początku, ponieważ jest dziełem zmysłu widzenia i umożliwia odróżnianie rzeczy, a na tych rozróżnieniach opierają się wszystkie szczegółowe twierdzenia o przyrodzie. Po niej następuje "astronomia iudiciaria", ponieważ w świecie gwiazd widoczne są pierwsze różnice widzialnych rzeczy. W astronomii tej bada się naturalne siły gwiazd i ich wpływ na świat ziemski. "Scientia ponderum" zajmuje się zwł. elementami składowymi, ponieważ dostrzega w nich różnice ciężaru i lekkości. Alchemia jest nauką o nieżyjących ziemskich istotach i zajmuje się wszystkimi możliwymi do pomyślenia elementarnymi złożeniami rzeczy ziemskich, których jest 145 (jest tu również wprowadzona nauka o tworzeniu złota). "Agricultura" bada istoty ziemskie żyjące: rośliny i zwierzęta. Medycyna traktuje o "animal rationale", czyli o człowieku, a przede wszystkim o jego zdrowiu i chorobie, a w konsekwencji o jego budowie i rodzeniu. "Scientia experimentalis" jest szczytem wiedzy o przyrodzie i wskazuje na najważniejsze praktyczne jej konsekwencje. Jest ona "panią" pozostałych nauk, a te są jej "służebnicami" (Opus maius, pars VI, c. 12, wyd. Bridges, II 221; Communia naturalia, I, pars I, d. I, c. 2, wyd. Steele, 9). Jej zadaniem jest doświadczalne sprawdzanie wniosków pozostałych nauk (Opus maius, pars VI, c. 2, II 172 n.).

Dowartościowanie nauk przyrodniczych i eksperymentu pozostaje u B. na poziomie teoretycznym. W astronomii zajmuje on pozycję pomiędzy metafizyczną teorią Arystotelesa a eksperymentalną Ptolemeusza.

Podstawę etyki (Opus maius, pars VIII, II 223 n.) stanowi metafizyczna teoria o istocie Boga, o Bogu jako stwórcy świata oraz o wynagrodzeniu człowieka w życiu przyszłym. Dzieło poświęcone filozofii moralnej dzieli się na sześć części, z których pierwsza zajmuje się kultem Boga, druga -- "bonum commune", trzecia -- "bonum privatum", czwarta i piąta problemami związanymi z Księgą Eklezjastesa; szósta miała traktować o "causis ventilandis coram iudice inter partes, ut fiat iustitia", ale tej części B. nie napisał. W etyce B. chce iść śladami Arystotelesa, w którego dziełach odnalazł nawet chrześcijańskie uzasadnienie filozofii moralności. Muzyce, do której włącza poezję, przypisuje -- wzorem starożytnych -- wielki wpływ na ludzi, ponieważ ona uzdalnia ducha ludzkiego do przyjęcia boskiej harmonii.

Stanisław Bafia

<--Powrót do haseł